Wiceprezes PZHL Mirosław Minkina: musimy wyjść z trudnej sytuacji

– Reprezentacja Polski spadła wiosną do Dywizji 1 B, teraz pracę zaczyna nowy selekcjoner. Coś nowego się zaczyna?

Mirosław Minkina : ”Stoją przed nami nowe wyzwania, pomysły, trendy. Reprezentacja Polski z punktu widzenia sportowego jest dziś w trudnym momencie. Przez trzy lata walczyliśmy o wejście do wymarzonej elity. Teraz znów. Niestety, wróciliśmy na trzeci poziom. I znowu jest wyzwanie. Mamy trenera, mającego połowę polskiej krwi, który utożsamia się z Polską. Chce coś zrobić, będąc wychowanym w kraju, od którego powinniśmy się uczyć hokeja, czyli w Finlandii.

– W tym roku zbiegły się ze sobą dwie sprawy – spadek reprezentacji i kłopoty finansowe związku. Da się równocześnie rozwiązać oba problemy?

M.M: ”Sytuacja wygląda źle, związek ma długi. Musimy wdrożyć plan naprawczy zaplanowany na wiele lat. Nie da się tego zrobić w ciągu jednej kadencji władz związku. Mnóstwo ludzi będzie musiało zaciskać pasa, by wyprowadzić związek na prostą, bez oderwanych od rzeczywistości pomysłów. Podjęliśmy walkę o ty, by przetrwać, zyskaliśmy zaufanie Ministerstwa Sportu i Turystyki, oszczędzamy, na czym się da. Nie ma wydatków ponad te, które są naprawdę istotne. Radykalnie zmniejszyliśmy zatrudnienie. Na kongres IIHF  wysyłamy dwie osoby, bo ich wyjazd jest finansowany przez światową federację, a na więcej nie mamy środków. Trenerowi Valtonenowi zaoferowaliśmy takie wynagrodzenie, na jakie było nas stać”.