W GKS Tychy podsumowania, plany i uliczna feta

Działacze i trenerzy GKS Tychy podsumowali podczas wtorkowej konferencji prasowej sezon PHL zakończony obroną mistrzostwa Polski. Zawodnicy triumfalnie objechali miasto – zdjęcia w naszej galerii.

Trener Andriej Gusow uciął wszelkie spekulacje odnoszące się do jego przenosin do innego klubu.

„Nie będę kłamał. Mam propozycje z zagranicy, ale jestem +zakontraktowany w GKS” – skwitował szkoleniowiec, który wraz z władzami klubu rozpoczął już kompletowanie składu. Z myślą zarówno o ekstralidze, jak i Lidze Mistrzów.

Gusow bardzo ciepło wyrażał się o tyskich kibicach i atmosferze tworzonej przez nich na trybunach.

„Kiedy w nocy wróciliśmy z Krakowa po ostatnim meczu finałowym – mało nas nie udusili” – wspominał.

Jego zdaniem tyszanie nie pokazali w play off pełni możliwości i są w stanie grać lepiej. Dostrzegł postępy, jakie zrobił w tym sezonie Olaf Bizacki, właśnie powołany do kadry przez Tomasza Valtonena.

Zdaniem kierownika sekcji hokejowej GKS Wojciecha Matczaka ostatni play off potwierdził, że polska liga się wyrównała.

Kapitan mistrzów Polski Michał Kotlorz przyznał, że rozstrzyganie meczów w kolejnych dogrywkach – choć bardzo wyczerpujące – jest jednak sprawiedliwsze.

W dyskusji o kolejnym sezonie nie sposób było uniknąć wątku limitu obcokrajowców.

Prezes tyskiego klubu  Grzegorz Bednarski zauważył, że istnieje „pokoleniowa dziura” wśród polskich zawodników, powodująca czasową konieczność zatrudniania obcokrajowców, wobec braku odpowiedniej liczby Polaków, prezentujących ekstraligowy poziom.