Tag Archives: Krakow

Ależ bitwa pod Wawelem! Cracovia pokonała GKS Tychy w meczu o Superpuchar 2017 [Zdjęcia]

Na lodowisku w Krakowie mistrz Polski – Comarch Cracovia pokonał w meczu o Superpuchar Polski zdobywcę Pucharu Polski GKS Tychy. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne było aż sześć serii rzutów karnych.

Comarch Cracovia – GKS Tychy 5:4 k. (2:2, 1:0. 1:2 – d. 0:0, k. 2-1)

Bramki: 1:0 Sykora 5:34 (Kalus, Da Costa), 1:1 Kogut 9:40 (Jeziorski), 1:2 Kalinowski 15:31 (Galant), 2:2 Sinagl 16:43 (Dziubiński), 3:2 Dziubiński 38:01 (Wajda), 4:2 Sykora 46:59 (Da Costa, Zib), 4:3 Cichy 58:50 (Guzik, Pociecha), 4:4 Guzik 59:26 (Cichy), 5:4 Da Costa (decydujący karny).

Comarch Cracovia: Radziszewski – Zib, Dąbkowski; Sykora, Da Costa, Kalus – Novajovsky, Kruczek; Urbanowicz, Bryniczka, Kapica – Rompkowski, Wajda; Sinagl, Dziubiński, Domogała – Noworyta, Dutka; Paczkowski, Słaboń, Drzewiecki. Trener: Rudolf Rohacek.

GKS Tychy: Murray – Pociecha, Ciura; Galant, Kalinowski, Bepierszcz – Bryk, Kotlorz; Gościński, Rzeszutko, Bagiński – Gazda, Kaznadzei; Guzik, Cichy, Szczechura – Górny, Kolarz; Jeziorski, Komorski, Kogut. Trener: Andrey Gusov.

Sędziowali Wolas (Oświęcim) i Kępa (Nowy Targ). Kary: 8 – 12 minut. Strzały: 29-38. Widzów 1700.

– Zostawiamy Cracovii za dużo miejsca. Nie wiem z czego to wynika. Musimy zachować więcej koncentracji – powiedział w wywiadzie dla TVP Sport tuż po pierwszej tercji Patryk Kogut z obozu GKS-u.

– Prowadzimy 3:2, ale mecz jest bardzo wyrównany. Bardzo duże tempo – oznajmił po II tercji autor trzeciej bramki dla „Pasów” Krystian Dziubiński.

Prawdziwe emocje zaczęły się na 70 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry, gdy goście zdobyli kontaktową bramkę, a na 34 sekundy przed końcem Kacper Guzik doprowadził do remisu.

W dogrywce tyszanie grali przez dwie minuty w przewadze, ale nie potrafili przebić się przez świetnie broniącego Rafała Radziszewskiego. „Radzik”, do spółki z Teddym Da Costą, byli bohaterami „Pasów” w serii karnych. Pierwszy obronił pięć strzałów, drugi wykorzystał oba najazdy. Ze strony GKS-u do bramki trafił tylko Kamil Kalinowski.

Zdjęcia z meczu Cracovia – GKS o Superpuchar Polski 2017:

Cracovia też wykorzystała atut lodu. W finale już tylko 1-2 [WIDEO]

Hokeiści Comarch Cracovii wygrali trzeci mecz finału Polskiej Hokej Ligi z GKS-em Tychy 7:4 i w rywalizacji play-off do 4 wygranych przegrywają już tylko 1-2. Kolejny mecz jutro, ponownie przy Siedleckiego.

Comarch Cracovia – GKS Tychy 7:4

Stan play-off (do 4 zwycięstw): 1-2. Kolejny mecz jutro o 16:30 w Krakowie.

Krakowianie musieli gonić wynik, ale zrobili to znakomicie. Trzy bramki strzelili pod koniec I tercji, w odstępie 147 sekund. Gdy w 31. minucie Jarosław Rzeszutko zdobył swojego kolejnego gola w tym play-off i tyszanie złapali kontakt, wydawało się, że będą duże emocje. Cracovia miała jednak mecz po kontrolą i jeszcze w II tercji odskoczyli na trzybramkową przewagę. Gdy na początku trzeciej odsłony krakowianie zdobyli szybkie dwie bramki zanosiło się na pogrom. Goście jednak podnieśli się, ale na remis nie mieli już szans.

Po meczu fani odśpiewali sto lat trenerowi Rudolfowi Rohackowi, który dziś świętuje 54. urodziny. – Tak już mam że urodziny wypadają w terminie finałów play-off. Ale moje urodziny nie mają nic wspólnego z tymi meczami – uśmiechał się Czech. – Zagraliśmy dziś najlepszy mecz w tym finale, ale gra się inaczej jak się prowadzi.

cra1

 

– Nie pokazaliśmy tego, co gramy w Tychach, czyli ruch, walka i dlatego rywal był lepszy. Ale to play-off i nowy mecz pokaże na co nas stać. Jutro szykujemy niespodziankę w składzie – dodawał Jiri Sejba. Tyszanie po 10 wygranych meczach play-off dziś ponieśli porażkę.

Zapis wideo konferencji prasowej:

Mecz numer 4 już w niedzielę o 16:30 w Krakowie. Na razie zespoły wykorzystują atut lodowiska. Czy jutro będzie podobnie? Transmisja w TVP Sport i na sport.tvp.pl

Mateusz Rompkowski z Cracovii po debiucie w CHL: już wiemy, co nas czeka [WIDEO]

– Ten hokej jest o wiele szybszy, ale w końcu naszymi rywalami są drużyny z najwyższej półki. Mimo porażki przez długi czas dawaliśmy radę – mówił Mateusz Rompkowski, reprezentacyjny obrońca Comarch Cracovii, po porażce swojej drużyny 2:7 ze Spartą Praga w debiucie w hokejowej Lidze Mistrzów.

 

– Teraz już wiemy co nas czeka i jesteśmy optymistami przed piątkowym meczem ze szwedzkim Färjestad – dodał Rompkowski, który jako etatowy reprezentant Polski, nawiązuje też w rozmowie do najbliższego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Mińsku. Zobacz cały wywiad Katarzyny Szewerniak z PZHL.tv.

CHL w Krakowie: Sparta za mocna dla Cracovii

Nie udał się debiut w hokejowej Lidze Mistrzów zespołowi Comarch Cracovii. „Pasy” przegrały na inaugurację ze Spartą Praga 2:7. W piątek o 19:30 mecz ze szwedzkim Färjestad BK.

4B8A8927

Comarch Cracovia – Sparta Praga 2:7 (0:1, 2:3, 0:3)

Bramki: 0:1 Klimek 9:37 w przewadze (asysty: Pech i Ihnaćak), 0:2 Gernat 23:01 Klimek, 1:2 Drzewiecki 23:59 (Jencik i Słaboń), 1:3 Kalina 26:11 (Uher), 1:4 Netik 28:41 (Mikus), 2:4 Jencik 37:37 (Słaboń i Kapica), 2:5 Čajkovský 48:47 (Klimek i Vrana), 2:6 Netik 55:01 (Uher), 2:7 Netik 57:34 (Pech i Uher).

Cracovia: Radziszewski – Noworyta, Novajovsky; Dziubiński, Svitana; Śinagl – Iberer, Rompkowski; Słaboń, Urbanowicz, Kapica – Kolarz, Wajda; Chovan, Jenćik, Drzewiecki – Dąbkowski, Dutka ; Domogała, Kisielewski, Kucewicz. Trener: Rudolf Roháček.

Sparta: Pöpperle – Čajkovský, Piskáček; Vrana, Klimek, Ihnačák – Kalina, Švrček; Hlinka, Netik, Uher – Hrbas, Mikuš; Kudrna, Pech, Kumstát – Eminger, Gernat; Cingel, Černoch, Procházka. Trener: Jiří Kalous.

Sędziowie: Rasmus Toppel (Dania) i Paweł Meszyński oraz Artur Hyliński i Mariusz Smura (wszyscy Polska). Kary: 10 – 8 minut. Widzów 7124.

Mistrz Polski debiutował w prestiżowej Lidze Mistrzów i trema dała się nieco we znaki zawodnikom „Pasów”,, których obserwowało ponad 7 tys. kibiców. Krakowianie przez pół godziny oddali inicjatywę Czechom (1:4 w 29. minucie), po czym potrafili stworzyć kilka groźnych sytuacji i postraszyć Prażan. Ale tylko przez chwilę, bo w końcówce rywale znów odskoczyli.

Zawodnikom Cracovii z uwagą przyglądał się selekcjoner reprezentacji Polski Jacek Płachta. Biało-czerwoni już w poniedziałek (jeszcze bez graczy z Krakowa) rozpoczynają zgrupowanie przed kwalifikacjami olimpijskimi w Mińsku. Cracovia zaś w piątek gra z Färjestad, a tydzień później w Pradze.

Na lodzie Tauron Areny Kraków kibice zobaczyli kilka hokejowych nowinek – m.in. przerwy na reklamy TV czy zawodników w koszulce Top Scorer: w Sparcie był nim najskuteczniejszy Jaroslav Hlinka, w Cracovii – kapitan Patryk Noworyta.

Kup bilety na mecze w Krakowie

Trenerzy po meczu:

Jiří Kalous (Sparta): – Cieszymy się ze zwycięstwa, bo do końca nie wiedzieliśmy czego się spodziewać po meczu z Cracovią, nie wiedzieliśmy jak zagra nasz rywal. Niewiele wiemy o polskim hokeju, mój pierwszy kontakt z nim miał miejsce przez Arona Chmielewskiego, ale z tego co widzę, wydaje mi się, że jest tendencja wzrostowa. Popełniliśmy zbyt wiele błędów, daliśmy polskiej drużynie okazje do strzelenia bramek.

Rudolf Roháček (Cracovia): – W pierwszych 10 minutach meczu byliśmy wystraszeni, ale później dużo atakowaliśmy i graliśmy lepiej. Na pewno zrobiliśmy też dużo błędów, które rywal bezlitośnie wykorzystał, strzelając bramki. My zdobyliśmy niestety tylko dwie, ponieważ w kolejnych sytuacjach bramkarz Sparty dobrze się spisywał w bramce. To zasłużona wygrana Sparty, a dla nas to dobre doświadczenie. Z porażki na pewno wyciągniemy wnioski i mam nadzieję, że będzie to procentować w następnych spotkaniach. Nigdy nie grałem jeszcze o punkty z tak wysokiej klasy przeciwnikiem.

1 2