Tag Archives: Henryk Gruth

Wsparcie ze Szwajcarii. Henryk Gruth pomoże PZHL

– Systemy szkolenia dzieci i młodzieży oraz bieżąca sytuacja w polskim hokeju na lodzie – to główne tematy spotkania wiceprezesa PZHL-u Mirosława Minkiny z dwójką uznanych polskich szkoleniowców pracujących obecnie w Szwajcarii – Henrykiem Gruthem i Dariuszem Wieczorkiem.

Henryk Gruth pomimo pracy za granicą, od lat żywo interesuje się sytuacją polskiego hokeja na lodzie.

Do rozmowy doszło podczas wizyty obu byłych znakomitych polskich hokeistów w naszym kraju. Henryk Gruth – jedyny Polak w Hall of Fame, czyli Galerii Sławy Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie zgodził się pomóc zarządowi PZHL-u w charakterze Doradcy do spraw szkolenia. Czterokrotny olimpijczyk od 1997 roku pracuje w Szwajcarii, gdzie prowadził drużyny seniorskie i juniorskie, a obecnie zajmuje się m.in. opracowywaniem koncepcji i nadzorowaniem szkolenia młodzieży. Z kolei Dariusz Wieczorek, który w przeszłości również występował w reprezentacji Polski seniorów, zajmuje się obecnie szkoleniem młodych bramkarzy w kraju Helwetów. Kolejne spotkanie z Henrykiem Gruthem i Dariuszem Wieczorkiem zaplanowano na czerwiec.

Henryk Gruth dla pzhl.tv: Napiszę Szwajcarom, że mi bardzo przykro…

– Wyślę meila do Szwajcarii i napiszę, że bardzo mi przykro – uśmiecha się były znakomity polski hokeista, a obecnie szef wyszkolenia w ZCS Lions Zurych Henryk Gruth po tym jak polscy piłkarze wyeliminowali Szwajcarię podczas mistrzostw Europy we Francji.

Gruth2_wmHenryk Gruth, czterokrotny olimpijczyk i jedyny Polak w Galerii Sławy IIHF, od lat związany jest ze Szwajcarią. Obecnie przebywa na wakacjach w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie między innymi z dużym zainteresowaniem śledzi przebieg Euro2016. – Bardzo się cieszę z wyniku konfrontacji naszych piłkarzy ze Szwajcarami. Jak mówiłem wyślę meila do biura klubu i podkreślę, że to Polska jest lepsza. Śledziłem przedmeczowe doniesienia w Szwajcarii. Bardzo się nam bali podkreślając, że Polska jest nieobliczalna. Twierdzili, że możemy z każdym wygrać i przegrać. Wcześniej bardzo optymistycznie podchodzili do meczów grupowych, przed starciem z Polską zmienili zdanie. To jest taka typowa cecha Szwajcarów. Tam gdzie już idzie na noże i jest wielka odpowiedzialność oni trochę słabną. Trochę się też śmieję ze swoimi szwajcarskimi przyjaciółmi, że obecny zespół Helwetów składa się w większości z obcokrajowców. Ja typowałem 5o na 50 szanse obu drużyn, ale serce biło dla Polski – podkreśla Henryk Gruth.

Gruth1_wm Rekordzista pod względem ilości meczów – 248 spotkań – w polskiej reprezentacji hokeja na lodzie pokusił się również o porównanie potencjału naszej piłkarskiej kadry i zespołu trenera Jacka Płachty. – Piłkarze mają teraz swoje wielkie chwile. Wygrali ze Szwajcarią i myślę, że nasi hokeiści także wcale nie są daleko od reprezentacji Helwetów w hokeju na lodzie. Po tym co ostatnio widziałem na mistrzostwach świata w Katowicach można być optymistą. Drgnęło do przodu jeśli chodzi o poziom naszej kadry. Mam nadzieję, że plany nowego zarządu i prezesa PZHL-u zostaną zrealizowane. Chodzi mi o szkolenie młodzieży i rozwój młodych zawodników. Liczę na to, że jeszcze przed moją emeryturą dokopiemy Szwajcarom na lodzie – puentuje 59-letni obecnie Henryk Gruth.

Po debacie „Przeglądu Sportowego”: pomysły na polski hokej [ZDJĘCIA, WIDEO]

„Czy mistrzostwa świata w Katowicach pomogą w rozwoju polskiego hokeja” – pod takim tematem odbywała się dzisiejsza debata „Przeglądu Sportowego”. Odpowiedzi było wiele…

W katowickim MCK spotkali się ludzie, którzy wiedzą sporo o hokeju: Witold Bańka – Minister Sportu i Turystyki, Ryszard Szuster – podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, Marek Matuszewski – wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, Dawid Chwałka – prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, Waldemar Bojarun – wiceprezydent Miasta Katowice, Jacek Płachta – selekcjoner reprezentacji Polski oraz Marcin Kolusz – kapitan reprezentacji Polski oraz Henryk Gruth i Andrzej Tkacz – byli znakomici reprezentanci. Debatę prowadził Michał Pol – redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego”.

– Hokej na lodzie jest jedną ze strategicznych dyscyplin dla Ministerstwa Sportu i Turystyki, zapewniał minister Witold Bańka. – Bo jeśli ktoś pochodzi z Tychów, to hokej jest bliski jego sercu – mówił.

Bańka przedstawił także plan, jaki dla rozwoju dyscypliny ma kierowany przez niego resort. – Musimy przestać patrzeć na wspieranie sportu zrywami. Każda z dyscyplin potrzebuje stabilnej i długofalowej strategii rozwoju – wyjaśniał.

– Najważniejsze jest skupienie uwagi na najmłodszych – dodawali kolejni rozmówcy.

konp24

– Chciałbym, by hokej poszedł śladem siatkówki czy piłka ręcznej, gdzie zaczęto wprowadzać programy szkoleniowe dla dzieci – przedstawił swoją wizję Marek Matuszewski, poseł PiS, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.

– Zwiększyliśmy środki na szkolenie dzieci i młodzieży z funduszu rozwoju kultury fizycznej. W zeszłym roku było to 1,9 mln zł, w tym roku to prawie cztery miliony – dodawał Witold Bańka.

– W rozwoju sportu ważny jest też udział samorządów. A hokej to nie jest tani sport – dodawał Ryszard Szuster, podsekretarz stanu w ministerstwie Sportu i Turystyki.

– Sam jestem zwolennikiem systemowego podejścia do sportu dzieci i młodzieży, tak jak to robi obecnie ministerstwo i komisja sejmowa. Chciałbym upowszechnić sporty zimowe, zwłaszcza te łyżwowe, które nie są uzależnione od opadów śniegu, by poszły za tym inwestycje w hokejową infrastrukturę – mówił prezes PZHL Dawid Chwałka.

Prezes podkreślił też wzrost zainteresowania mediów hokejem. – Kiedy dwa lata temu graliśmy w Wilnie w MŚ dywizji 1B pojechało tam trzech polskich dziennikarzy, mimo że to przecież niedaleko. Dziś sala jest pełna. Jesteśmy w innym miejscu, chociaż nie można popadać w huraoptymizm. Tym niemniej pewna praca została wykonana. Będziemy walczyć o elitę nie po to, by zobaczyć jak tam jest, tylko, żeby grać z najlepszymi – stwierdził Dawid Chwałka.

Wśród zaproszonych gości nie brakowało wielkich postaci tej dyscypliny, jedną z nich był Henryk Gruth, były reprezentant i czterokrotny olimpijczyk, który po karierze zawodniczej zajął się szkoleniem w Szwajcarii, gdzie osiadł na stałe i od lat kieruje wyszkoleniem jednego z najlepszych klubów – ZSC Lions Zurych. – Obserwuję polski hokej z daleka i widzę poprawę w lidze. Drgnęło bardzo dużo, zdecydowanie lepie gra też reprezentacja – opowiadał jedyny Polak w Galerii Sław IIHF. I on i prezes PZHL zapewniali, że są umówieni na spotkanie, by omówić szczegóły ewentualnej współpracy. Podczas konferencji Gruth doradzał: – Żeby cokolwiek zacząć w hokeju trzeba wyszkolić dobrych trenerów.

konp18

Dawny bramkarz biało-czerwonych Andrzej Tkacz (jeden z bohaterów pamiętnego meczu Polska – ZSRR w Spodku w 1976 roku) dodawał: – Nie wolno tracić z oczu trenującej hokej młodzieży, która często rezygnuje z treningów po skończeniu gimnazjum czy szkoły średniej z powodów finansowych. Im dzieci są starsze, tym wydatki ze strony rodziców na uprawianie przez nie sportu rosną. Wiele rodzin sobie z tym nie radzi – wyjaśnił Tkacz.

O debacie więcej już jutro w „Przeglądzie Sportowym” i „Sporcie”.

* * *

Bilety na katowickie MŚ 1A z udziałem seniorskiej reprezentacji Polski już od 25 zł: