Polski najazd na Budapeszt. Gramy „trójmecz” z Węgrami!

Tego jeszcze w historii polskiego hokeja na lodzie nie było! Jednego dnia, w jednym mieście, z tym samym rywalem zagrają aż trzy polskie reprezentacje. Do wyjątkowego trójmeczu dojdzie 30 września w Budapeszcie. Z okazji 90. rocznicy powstania Węgierskiej Federacji Hokeja na Lodzie z reprezentacjami Madziarów zagrają aż trzy „biało-czerwone” kadry – seniorów, seniorek i juniorek.

pw1Po raz ostatni w Laszlo Papp Sportarena polscy hokeiści rywalizowali w turnieju prekwalifikacji olimpijskich triumfując w całej imprezie.

– Współpraca z węgierską federacją od lat układa się nam wzorowo. Długo nie zastanawialiśmy się gdy otrzymaliśmy zaproszenie z Budapesztu – mówi prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Dawid Chwałka. Madziarzy w ostatnią sobotę września zaplanowali uroczystości związane z ich historyczną rocznicą. – Biorąc pod uwagę nasze znakomite relacje, wysoki poziom sportowy jesteśmy przekonani, że wspólne towarzyskie konfrontacje będą dobrym zwieńczeniem naszego święta – napisał do Polskiego Związku Hokeja na Lodzie dyrektor sportowy węgierskiej federacji Egri Gergely.
Wiadomo już, że zarówno reprezentacja Polski seniorów, jak i drużyny naszych kobiet przyjadą do stolicy Węgier dzień przed trójmeczem i będą mogły skorzystać z sesji treningowych. Zgodnie z ustaleniami spotkania Węgry – Polska seniorek i Węgry – Polska seniorów odbędą się w hali Laszlo Papp Sportarena, czyli w obiekcie przyszłorocznych mistrzostw świata zaplecza elity hokeistów. Mecz kadry kobiet zaplanowano na godzinę 11., a seniorów na 19. Potyczka polskich juniorek z ich rówieśniczkami z Węgier odbędzie się w Centrum Lodowym Jegpalota. Godzina tego meczu nie została jeszcze ustalona.

pol-hunMecze polskich hokeistek z Węgierkami powinny dostarczyć sporych emocji. Fot. P. Bialic/PZHL

– Zapowiada się na wyjątkowo ciekawy dzień dla polskiego i węgierskiego hokeja. Madziarzy zwrócili się do nas z propozycją tych meczów podczas kongresu w Kolonii. Podkreślali, że nasze drużyny prezentują podobny poziom i spotkania najczęściej były na styku. Byliśmy więc dla nich idealnym partnerem – podkreśla koordynator PZHL-u Marta Zawadzka.
Węgierska federacja czyni starania by wieczorny mecz seniorów transmitowany był w jednej z tamtejszych ogólnokrajowych telewizji.

„Wiedźmin” na pikniku: zabawa była znakomita [Wideo]

– Pokazaliśmy hokej w wyjątkowym miejscu. Takie hokejowe akcenty są dla naszej dyscypliny bardzo cenne – podsumowuje Piknik Olimpijski w Warszawie bramkarz reprezentacji Polski Przemysław Odrobny. „Wiedźmin” był jednym z gości stanowiska PZHL-u podczas dziewiętnastej już edycji pikniku organizowanego przez PKOl w Parku Kępa Potocka w Warszawie.

Zobacz także:

Moc hokejowych wrażeń na pikniku olimpijskim [Zdjęcia]

Hokejowe akcenty w Ogrodach Kancelarii Premier RP [Zdjęcia]

Seniorzy już ruszają z przygotowaniami. Oto lista powołanych

Reprezentacja Polski seniorów w hokeju na lodzie nie miała wiele czasu na odpoczynek po mistrzostwach świata w Kijowie. „Biało-czerwoni” już w tym miesiącu spotkają się na pierwszym zgrupowaniu. Potrwa ono tydzień i w całości odbędzie się na obiektach Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem.

cos_zako1W zakopiańskim Ośrodku Przygotowań Olimpijskich nasi hokeiści przejdą testy wydolnościowe. Fot. COS Zakopane.

Plan zgrupowania:

19 czerwca 2017 – Zbiórka zawodników Kadry Narodowej Seniorów w COS OPO Zakopane
21 – 22 czerwca 2017 – Badania wydolności tlenowej/COS OPO Zakopane/
22 – 23 czerwca 2017 – Badania wydolności beztlenowej/COS OPO Zakopane/

25 czerwca 2017 – Zakończenie konsultacji szkoleniowej

Na konsultację szkoleniową, zostali powołani następujący zawodnicy:

  1. Kosowski Kamil (TAURON KH GKS Katowice)
  2. Radziszewski Rafał (COMARCH Cracovia)
  1. Bychawski Bartłomiej (ORLIK Opole)
  2. Ciura Bartosz (GKS Tychy)
  3. Jaśkiewicz Oskar (TatrySki PODHALE Nowy Targ)
  4. Kruczek Maciej (COMARCH Cracovia)
  5. Rompkowski Mateusz (COMARCH Cracovia)
  6. Tomasik Damian (TatrySki PODHALE Nowy Targ)
  7. Wajda Patryk (COMARCH Cracovia)
  8. Wanacki Jakub (TAURON KH GKS Katowice)
  1. Bryniczka Kasper (COMARCH Cracovia)
  2. Chmielewski Aron (HC OCELARZI Trzyniec/Czechy)
  3. Dziubiński Krystian (COMARCH Cracovia)
  4. Kapica Damian (COMARCH Cracovia)
  5. Kolusz Marcin (TatrySki PODHALE Nowy Targ)
  6. Łopuski Mikołaj (TAURON KH GKS Katowice)
  7. Malasiński Tomasz (TAURON KH GKS Katowice)
  8. Pasiut Grzegorz (NEMAN Grodno/Białoruś)
  9. Urbanowicz Maciej (COMARCH Cracovia)
  10. Wronka Patryk (TAURON KH GKS Katowice)
  11. Zapała Krzysztof (TATRYSKI PODHALE Nowy Targ)

Kierownictwo reprezentacji podczas zgrupowania w Zakopanem:

  1. Majkowski Krzysztof (Trener)
  2. Jarosz Ireneusz (Trener/Video coach)
  3. Zabawa Andrzej (Serwisant/Kierownik reprezentacji)
  4. Mytnik Piotr (Serwisant)
  5. Twardy Rafał (Serwisant)
  6. Malasiewicz Rafał (Masażysta)
  7. Mgr Ritszel Krzysztof (Masażysta)
  8. Bogłowski Roch (Masażysta)

Najważniejszą imprezą sezonu 2017/2018 dla reprezentacji Polski będą kwietniowe mistrzostwa świata dywizji 1A w Budapeszcie. Wiadomo już także, że „biało-czerwoni” będą rywalizować w trzech turniejach z cyklu Euro Ice Hockey Challenge, w listopadzie na Węgrzech, w grudniu w Korei Południowej i w lutym w Katowicach.

Aron Chmielewski o mistrzostwach w Budapeszcie i… wyprawie do Korei

– Od 22 do 28 kwietnia 2018 roku – to oficjalny termin mistrzostw świata 1A. Decyzją kongresu IIHF-u ta impreza odbędzie się na Węgrzech. Czy można powiedzieć, że to szczęśliwa lokalizacja dla reprezentacji Polski?
– Jak najbardziej. Z Budapesztem mamy dobre wspomnienia. Wygraliśmy przecież turniej kwalifikacji do igrzysk. Co prawda Estonia i Litwa tam odstawały od nas i Węgrów. Litwini grali bez Zubrusa. Na pewno jednak była to dla nas udana impreza. Cały czas dobrze pamiętam mecz z Węgrami o pierwsze miejsce i wynik zero do zera po dogrywce. To było ciężkie spotkanie, ale wyszli z niego jako zwycięzcy i rzeczywiście stolica Węgier i tamta hala dobrze nam się kojarzy.


– Do dywizji 1A wracają Słowenia i Włochy, które zagościły w elicie tylko na jeden sezon. Jak ocenisz tę sytuację?
– Tak właśnie stawiałem. Według mnie taki scenariusz był najbardziej prawdopodobny. To dla nas korzystne rozstrzygnięcie jeśli można użyć takiego określenia. Z Włochami dobrze nam się gra. W ostatnim czasie notujemy z nimi co prawda różne wyniki, ale uważam, że są jak najbardziej w zasięgu. Ze Słowenią też wygraliśmy na mistrzostwach w Katowicach. Zatem dobrze, że z elity nie spadła Słowacja, bo było to możliwe. Oni z pewnością byliby głównym kandydatem do pierwszego miejsca za rok w Budapeszcie, bo przecież za dwa lata mają mistrzostwa elity u siebie. Słowacy są też silniejsi od Włochów i Słoweńców.

– Turnieje z cyklu Euro Ice Hockey Challenge zaczynacie w listopadzie od potyczek w Budapeszcie z Włochami, Austriakami i gospodarzami. Czego się można spodziewać?
– Bardzo dobrze, że w tym gronie jest Austria, bo awansowała właśnie na najwyższy poziom. To najlepszy układ by grać z mocniejszymi od siebie. W tym miejscu trzeba podkreślić, że od kilku lat w turniejach EIHC rywalizujemy właśnie z silniejszymi od siebie, albo zespołami na naszym poziomie. Skończyły się potyczki ze znacznie słabszymi i cieszy, bo mamy możliwość porównania naszych możliwości. Dużo w tym względzie się pozmieniało, bo zazwyczaj jeździliśmy na mecze z Rumunią czy Holandią. To było trochę nie na miejscu. Także jestem zadowolony z tego z kim przyjdzie nam zagrać już w pierwszym turnieju tych rozgrywek.

aron3Aron Chmielewski cieszy się, że od kilku sezon polska reprezentacja rywalizuje w turniejach EIHC z mocniejszymi rywalami niż miało to miejsce wcześniej.

– W grudniu daleka wyprawa do Korei Południowej, gdzie w mogącej pomieścić 10 tysięcy kibiców olimpijskiej hali w Pjongczang zagracie z gospodarzami, Kazachstanem i Białorusią. Są nawet plany by w tym turnieju wystąpiło aż sześć drużyn, ale to na razie tylko przymiarki. Byłeś kiedyś w Korei?
– Nie. Będę miał zatem pierwszy raz w życiu na własne oczy przekonać się jak wygląda ten kraj i Pjongczang. Cieszę się, że tam pojedziemy. Myślę, że Koreańczykom zależało na tym turnieju by przetestować arenę przed igrzyskami. Na pewno będzie to świetny turniej. To wielka sprawa zagrać w takim miejscu.

– W lutym przyszłego roku na dwa miesiące przed mistrzostwami świata to wy będziecie gospodarzem turnieju EIHC w Katowicach. Rywale dobrze znani, Włochy, Węgry i Kazachstan…
– Czyli przyszli rywale na mistrzostwach. I to cała trójka. Pewnie przed samym wyjazdem do Budapesztu będą jakieś sparingi, ale ten lutowy turniej to taki generalny sprawdzian, próba sił. Zagramy ze spadkowiczem z elity, zespołem który niespodziewanie nie awansował i gospodarzami mistrzostw, którzy w Kijowie może się nie popisali, ale mają swój poziom. Czekają nas same ciekawe mecze. Każdy będzie chciał w Katowicach pokazać swoją siłę przed mistrzostwami.

aron2Najbliższy sezon będzie dla niespełna 26-letneigo Arona Chmielewskiego już czwartym w lidze czeskiej. Fot. G. Leśniak

– Na co liczysz jeśli chodzi o twoje występy ligowe w najbliższym sezonie?
– Chcę grać jak najwięcej i mam nadzieję, że się to uda. Wbrew informacjom, które ukazały się niedawno nie podpisywałem żadnego nowego kontraktu w Trzyńcu. Mam cały czas obowiązującą umowę. Miałem możliwość odejścia do innego klubu, ale zostałem. Rozmawiałem z trenerami Ocelari na temat nowego sezonu i jestem pozytywnie nastawiony.

Rozmawiał: Grzegorz Leśniak

Zobacz także:

EIHC zagramy na Węgrzech, w Korei i Polsce

Na MŚ pojedziemy do Bydapesztu. Mistrzostwa juniorek znów w Polsce!

Jest najnowszy ranking IIHF. Polska na 20. pozycji

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie tradycyjnie wraz z zakończeniem mistrzostw świata elity opublikowała najnowszy ranking męskich zespołów na 2017 rok. Polscy hokeiści utrzymali 20. miejsce w światowym zestawieniu na 48. sklasyfikowanych państw.

foto_ranking1Reprezentacja Polski ma w tym momencie 2030 punktów w światowym rankingu.

„Biało-czerwoni” znajdowali się dokładnie na tej samej pozycji przed rokiem. Na samym szczycie nadal plasują się Kanadyjczycy przed Rosjanami. Na trzecie miejsce z piątej pozycji kosztem Finów i Amerykanów awansowali świeżo upieczeni mistrzowie globu – Szwedzi.

Wybrane pozycje ze światowego rankingu:

1. Kanada (0)

2. Rosja (0)

3. Szwecja (+2)

15. Słowenia (0)

17. Kazachstan (-1)

18. Włochy (0)

19. Węgry (0)

20. Polska (0)

24. Wielka Brytania (0)

Do światowego rankingu zaliczane są punkty z czterech ostatnich lat uwzględniające wyniki z igrzysk olimpijskich, kwalifikacji na igrzyska i mistrzostw świata.

Awans w światowym rankingu zanotowały ostatnio polskie hokeistki. Biało-czerwone plasują się aktualnie na 21. miejscu na 38. klasyfikowanych krajów.

Zobacz także:

Kolejny awans Polek w światowym rankingu

Na MŚ pojedziemy do Bydapesztu. Mistrzostwa juniorek znów w Polsce!

Ależ finał! Szwedzi ograli Kanadyjczyków! Brąz dla Rosjan [Wideo]

Po raz pierwszy od 9. lat o złotym medalu mistrzostw świata elity zdecydowały rzuty karne. Hokeiści Szwecji sprawili niespodziankę pokonując faworyzowaną Kanadę 2:1.  Pierwsi gola na lodowisku Lanxess Areny zdobyli Skandynawowie. Na 21. sekund przed końcem II tercji na listę strzelców wpisano Victora Hedmana. W 42. minucie wyrównał Ryan Reilly. Dwudziestominutowa dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a decydujący rzut karny wykorzystał Nicklas Backstrom.

Wygrywając czempionat w Niemczech i Francji Szwedzi sięgnęli po swój 10. w historii złoty medal mistrzostw świata elity.

W spotkaniu o brąz Rosjanie pokonali Finów 5:3. Gracze Sbornej uplasowali się na najniższym stopniu podium mistrzostw świata po raz 9.

Przyszłoroczne mistrzostwa świata elity odbędą się w Danii.

Przypomnijmy, że polscy hokeiści od 22 do 28 kwietnia 2018 roku będą rywalizować w Budapeszcie w dywizji 1A ze Słowenią i Włochami, czyli tegorocznymi spadkowiczami z elity, oraz Kazachstanem, Węgrami i beniaminkiem – Wielką Brytanią.

Zobacz także:

Na MŚ pojedziemy do Bydapesztu. Mistrzostwa juniorek znów w Polsce!

EIHC zagramy na Węgrzech, w Korei i Polsce

Znany jest już plan rozgrywek Euro Ice Hockey Challenge w sezonie 2017/2018. Polscy hokeiści będą rywalizować w trzech turniejach. Zmagania rozpoczną w listopadzie na Węgrzech. W grudniu biało-czerwoni udadzą się do Korei Południowej, a w lutym, dwa miesiące przed mistrzostwami świata 1A turniej EIHC odbędzie się w Katowicach.

eihc_logo_nagyPoniżej oficjalny terminarz Euro Ice Hockey Challenge z udziałem hokeistów reprezentacji Polski:

Turniej EIHC 06-12.11.2017, organizator Węgry

– Polska

– Włochy

– Węgry

– Austria

 

Turniej EIHC 11-17.12.2017, organizator Korea

– Korea

– Kazachstan

– Polska

– Białoruś

 

Turniej EIHC 12-18.02.2018, organizator Polska, Katowice

– Włochy

– Węgry

– Polska

– Kazachstan

Mikołaj Łopuski! Kolejny reprezentant Polski w Tauronie GKS-ie Katowice

Mikołaj Łopuski wraca do Polskiej Hokej Ligi. 32-letni skrzydłowy reprezentacji Polski podpisał kontrakt z Tauronem GKS-em Katowice na sezon 2017/18.

pa20

– Potwierdzam, że podpisałem roczny kontrakt. W poniedziałek będę już w Katowicach i dopełnię ostatnich formalności, przejdę też badania – mówi serwisowi PZHL.tv hokeista, który po roku spędzonym w English Premier Ice Hockey League okraszonym pucharem i mistrzostwem zdobytym w barwach Milton Keynes Lightning, wraca do kraju.

– Liga EPIHL się rozsypuje, ale nasz zespół przenosi się do elity. W moim przypadku zdecydowały względy rodzinne, bo nie było pewne czy mógłbym wziąć rodzinę do Anglii a w Katowicach będziemy mieć doskonałe warunki – przyznaje zawodnik mający na koncie 125 meczów i 42 gole w biało-czerwonych barwach oraz udział w dziewięciu turniejach mistrzostw świata.

Łopuski to kolejny uczestnik MŚ 1A w Kijowie, który zdecydował się związać z „GieKSą” i kolejny powracający z zagranicy. Wcześniej do ekipy ze stolicy Górnego Śląska dołączyli m.in. bramkarz Kamil Kosowski oraz napastnicy – Tomasz Malasiński, Patryk Wronka czy Dariusz Gruszka. – W odpowiednim momencie pojawiła się fajna oferta z GKS-u a widząc inne transfery i to co przedstawił mi dyrektor Karol Pawlik, jak ma wyglądać ten katowicki projekt, to mnie nakłoniło – dodaje Łopuski, który ostatnie dni urlopu spędza w rodzinnym Gdańsku.

Poprzedni sezon „Miki” miał niestety stracony – przez kontuzję zagrał w zaledwie 24 meczach ligowych, w których zdobył jednak 22 punkty za 10 goli i 12 asyst. Na ławce kar spędził 26 minut. – Ciężko było więcej z niego wycisnąć. Przez cztery miesiące nie grałem w hokeja ale szybko wróciłem i pomogłem swojej drużynie i reprezentacji na ile mogłem – opowiada. – Wiem też, że potrafię dać więcej i chciałbym jeszcze lepiej i więcej grać. Trzeba się dobrze przygotować do nowego sezonu bo z GKS-em walczymy o najwyższe cele – kończy sympatyczny hokeista.

Statystyki Mikołaja Łopuskiego z serwisu Eliteprospects.com:

Zobacz także:

Patryk Wronka: nie żałuję powrotu do polskiej ligi

Tomasz Malasiński dla pzhl.tv: Dariusz Gruszka? Znam tego pana

Wszyscy chcieli „trzech muszkieterów”. Wybrali Katowice [Zdjęcia]

Włosi i Słoweńcy zdegradowani. Znów zagrają z Polską [Wideo]

Polska, Słowenia, Włochy, Kazachstan, Węgry i Wielka Brytania – tak przedstawia się pełny zestaw uczestników przyszłorocznych mistrzostw świata dywizji 1A w hokeju na lodzie. Do zdegradowanej w sobotę Słowenii dołączyli dziś Włosi.

wlochy3W przyszłym roku Włosi znów będą rywalami „biało-czerwonych”.

Podopieczni Stefana Maira przegrali 0:2 z Duńczykami w swoim ostatnim meczu czempionatu elity w Kolonii. Tym samym zespół Italii wraca na poziom 1A po rocznej przerwie. Tak samo stało się ze Słowenią, która straciła szanse na utrzymanie w gronie najlepszych 16 drużyn globu po porażce 2:5 z Białorusią. Drużyna trenera Nika Zupancicia od 2010 roku regularnie corocznie rotuje między elitą i dywizją 1A.

slowenia1Zarówno Słoweńcy jak i Włosi w tegorocznych MŚ elity zdobyli po jednym punkcie.

Przypomnijmy, że na mistrzostwach zaplecza elity w poprzednim roku nasi hokeiści przegrali z Włochami 1:3, a ze Słowenią wygrali 1:0. O tym gdzie odbędzie się przyszłoroczny czempionat zaplecza elity zdecyduje rozpoczynający się w czwartek kongres IIHF-u.

Skrót meczu Włochy – Dania 0:2

 

Skrót meczu Słowenia – Białoruś 2:5

Alfabet turnieju w Kijowie, czyli subiektywne podsumowanie MŚ 1A 2017 [ZDJĘCIA, WIDEO]

Od Austrii do zwiedzania. W telegraficznym skrócie w formie alfabetu przypomnijmy najważniejsze fakty zakończonych przed tygodniem mistrzostw świata dywizji 1A w Kijowie.

pa16A jak Austria. Po porażce na inaugurację z Kazachstanem Austriacy wygrali kolejne cztery spotkania i po dwuletniej przerwie zasłużenie wracają do elity. Dla nas porażka na zakończenie turnieju z ekipą, z którą rok temu wygraliśmy w Katowicach, była jak zły sen. Tym bardziej, że przed tym meczem wciąż byliśmy w grze o elitę.

B jak biuro prasowe. Było… W pierwszy dzień nie działał Internet, nie zadbano o… dostęp do prądu ani o wodę czy herbatę dla pracujących nieraz po kilkanaście godzin żurnalistów. Po interwencjach pewne kwestie poprawiono. Wesoło było też na konferencjach prasowych, bo prowadząca i tłumaczka mówiły dużo więcej od… trenerów. Na trybunie prasowej internet był dostępny tylko przez pierwsze trzy dni.

C jak Chwałka. Prezesa Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Dawida Chwałki nie mogło zabraknąć na najważniejszej imprezie roku. W wolnym dniu wyjechał do Krakowa na konferencję prasową z Jarosławem Byrkim i Wojtkiem Wolskim przed hokejowym campem w Krakowie.

04s

D jak debiutanci na MŚ. W naszej ekipie było ich trzech – obrońca Bartosz Ciura oraz napastnicy Kasper Bryniczka i Bartłomiej Jeziorski. Przez cały turniej był też z ekipą w Kijowie obrońca Oskar Jaśkiewicz, ale nie dostał szansy gry. W sztabie na mistrzostwa seniorów pierwszy raz znaleźli się też asystent trenera Krzysztof Majkowski i fizjoterapeuta Rafał Malasiewicz.

E jak elita. Trzeci raz gramy o awans do ostatniej kolejki i znów się nie udaje. Po dwóch trzecich miejscach w Krakowie (2015) i Katowicach (2016) tym razem zajęliśmy czwarte miejsce. – Trzeba na nasze możliwości popatrzeć realnie, bo zawsze marzymy i walczymy, ale umiejętności niestety są takie a nie inne. Graliśmy i walczyliśmy ponad przeciętną. Nie mamy tyle talentu co inne drużyny, ale nadrabialiśmy braki walką i charakterem. Tym właśnie możemy konkurować z rywalami, którzy przecież na co dzień grają w mocniejszych ligach – komentował turniej trener Jacek Płachta.

F jak Fasel. Prezydent światowej federacji hokeja Rene Fasel pojawił się na dwa ostatnie dni mistrzostw świata. Przyjmowany z honorami dekorował medalistów turnieju, chętnie udzielił też wywiadu naszej telewizji, a podczas konferencji prasowej mówił m.in. o możliwości powiększenia dywizji 1A za kilka lat.

G jak gospodarze. Dawno już z zaplecza elity nie spadł zespół organizujący turniej. Ukraińcy musieli przełknąć gorzką pigułkę przegrywając wszystkie mecze, ale…

H jak honor. W ostatnim spotkaniu mistrzostw Ukraina omal nie pozbawiła awansu do elity Korei. Z Azjatami przegrała dopiero po karnych, a gdyby zwyciężyła to awans wywalczyłby zespół Kazachstanu.

I jak IIHF. Światowa federacja hokeja turnieje mistrzowskie organizuje perfekcyjnie. Do Kijowa zaprosiła też kapitalnych arbitrów, którzy dali pokaz prowadzenia spotkań. Imponował szczególnie Amerykanin Jeremy Tufts, który widział dosłownie wszystko.

J jak jedzenie. Przepyszne. Zwłaszcza zupy: solianka i barszcz ukraiński. W centrum Kijowa i w okolicach hali mnóstwo było przepysznych restauracji i burgerowni.

J jak jubileusz. W meczu z Koreą swój 150. mecz w reprezentacji rozegrał Marcin Kolusz. Nasz kapitan ma najwięcej gier z obecnie występujących kadrowiczów – 154. Do prowadzącego w tej klasyfikacji Henryka Grutha (240 gier) brakuje mu jednak sporo.

K jak Kazachstan. Największe rozczarowanie turnieju. Do awansu Kazachom zabrakło punktu, który stracili w meczu z Polską. Naszym najlepszym w turnieju, choć przegranym pechowo po dogrywce 0:1.

K jak Korea Południowa. Rewelacja turnieju! Przygotowując się do igrzysk olimpijskich Pjongczang 2018 naturalizowali już pięciu Kanadyjczyków do swojej drużyny a rodzimych nauczyli tak grać, że ich awans po dwóch wygranych z Polską i Kazachstanem był praktycznie przesądzony. Nasz zespół wcale nie musiał przegrać 2:4; jeszcze przy stanie 0:0 zmarnował dwie sytuacje sam na sam, w całym meczu trzy.

L jak lądowanie. 20 kwietnia lot nr LO 751 z Warszawy do Kijowa nie tylko nasi hokeiści zapamiętają na długo. Nad lotniskiem w Kijowie tak wiało, że pilot po pierwszej próbie podejścia do lądowania tylko dotknął kołami podłoża by szybko poderwać maszynę i odejść na krąg. Za drugim razem udało się sprowadzić Airbasa na ziemię, ale niektórzy na pokładzie mieli bardzo blade twarze.

Ł jak Łopuski. W meczu z Kazachstanem omal nie stracił kolejnego zęba (albo kilku) gdy dostał krążkiem w twarz od Marcina Kolusza. Na szczęście został trafiony w brodę, a ponieważ „Miki” to twardy facet to po szyciu w przerwie meczu wrócił na lód. To był w tym turnieju najpoważniejszy uraz w naszej drużynie.

M jak Malasiński. „Malaś” znów był naszym najskuteczniejszym zawodnikiem. Dwa gole i piękna asysta dały mu trzy punkty. W czasie mistrzostw przeprowadziliśmy z nim wywiad nie tylko o hokeju:

N jak nerwy. Trenerzy i kibice hokeja muszą mieć je bardzo mocne, szczególnie w końcówkach spotkań. W Kijowie jeden mecz zakończył się w dogrywce (Kazachstan – Polska 1:0) i jeden z karnych (Korea – Ukraina 2:1).

O jak Odrobny. Wybrany najlepszym zawodnikiem naszej ekipy w całym turnieju (bronił z niemal 93-procentową skutecznością), w meczu z Austrią po pierwszej tercji sam poprosił o zmianę, bo nie czuł się najlepiej.

P jak Pałac Sportu. Widać, że ma już ponad pół wieku. Szczególnie z zewnątrz, bo w środku jeszcze nie wygląda najgorzej. Na meczach gospodarzy nie był wypełniony po brzegi, ale doping, w którym królowało słowo „szajbu” (gola), niemal nie ustawał.

P jak pamiątki. Ceny suwenirów z logo mistrzostw – bluza: 610 HR (100 zł), koszulka: 200 HR (33 zł), czapeczka: 170 HR (28 zł), krążek: 110 HR (18 zł), program turnieju: 60 HR (10 zł).

kate_

R jak Rus. Hotel (300 m od hali), w którym zamieszkało aż pięć reprezentacji. Ukraińcy, sędziowie oraz oficjale mieli siedzibę 200 m dalej, w hotelu Prezydent. Oba podobnej klasy (****) choć czasy świetności dawno mają za sobą.

S jak statystyki. Skupmy się na Polakach – najwięcej goli: Tomasz Malasiński 2, asyst: Patryk Wronka i Grzegorz Pasiut po 2, punktów: Malasiński 3, minut kar: Maciej Kruczek, Jakub Wanacki, Krzysztof Zapała i Grzegorz Pasiut – po 4, +/- (najlepsi): Marcin Kolusz +2, Bartłomiej Pociecha, Zapała po +1, (najsłabsi): Kruczek -7, Wanacki, Aron Chmielewski, Maciej Urbanowicz po 6, strzałów na bramkę: Damian Kapica 14, Wronka 13, Malasiński 12, Krystian Dziubiński 11, Kruczek 10; bramkarze: Przemysław Odrobny 92,74% (obronił 115 ze 124 strzałów), Rafał Radziszewski 55,56% (10 z 18).

T jak transport. Biało-czerwoni z Krakowa do Kijowa i z powrotem lecieli samolotami LOT-u z przesiadką w Warszawie. Część kibiców i dziennikarzy podróżowała „Rotanem”, czyli ukraińskim pociągiem odpowiadającym naszemu pendolino, który z Przemyśla do Kijowa jedzie 6 godzin.

p14

U jak Ukraina. – Tutaj każde wiadomości zaczynają się od informacji o liczbie zabitych i rannych w wojnie na Donbasie – mówił nam Dobiesław Romaniuk, polski kibic z Kijowa, który z synem Mikołajem kibicował naszej reprezentacji już od powitania na lotnisku. W stolicy kraju ślady wojny widać, ale nie na głównych ulicach. Gruz sprzątnięto w boczne rejony.

W jak Węgry. Duże rozczarowanie w kraju „Bratanków”, którzy potrafili ograć tylko gospodarzy 5:3 na inaugurację. „Madziarzy” po spadku z elity liczyli na więcej. My pokonaliśmy Węgrów 2:0, wyjątkowo łatwo. Już w Kijowie działacze z Węgier mówili, że za rok chcą organizować mistrzostwa w Budapeszcie.

Z jak zwiedzanie. Czasu za wiele nie było, ale wizyta na Majdanie to punkt obowiązkowy. Generalnie: duża europejska stolica, z ok. 4 milionami mieszkańców, centrum miasta całkowicie zakorkowane.

Opracował: WM

1 2 3 4 14