Finał Pucharu Polski : emocje, walka, wygrana JKH GKS

W piątkowym finale Pucharu Polski było wszystko: mnóstwo sytuacji, walka, bramki, nerwy, emocje, radość i smutek.  Decydująca okazała się  druga tercja, świetnie rozpoczęta przez zespół z Jastrzębia – Zdroju. Tomas Kominek zdobył bramkę tuż po wznowieniu gry, potem też dokładniejsi w ataku byli zawodnicy trenera Roberta Kalabera. W efekcie prowadzili po 40 minutach 3:0.

Trener Podhala Tomasz Valtonen w trzeciej tercji zaryzykował, szybko wycofując bramkarza. Pod bramką JKH bywało gorąco, a próby jastrzębian trafienia z dystansu długo były bezowocne. Aż do 58 minuty, kiedy czwartego i ostatniego gola meczu zdobył  Łukasz Nalewajka i za chwilę wraz z kolegami mógł świętować odzyskanie Pucharu Polski dla klubu po sześciu latach, co widać na zdjęciach w naszej galerii

Po meczu powiedzieli:

Trener JKH GKS Jastrzębie Robert Kalaber: „w tym meczu zagraliśmy innym system, niż w półfinale. Początek był nerwowy, uspokoiła nas pierwsza bramka, druga dodał pewności i wiary w zwycięstwo. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak dziś zagraliśmy, z zaangażowania wszystkich zawodników. Zrobiliśmy wszystko, by przywieźć puchar do Jastrzębia”.

 

Trener TatrySki Podhala Nowy Targ Tomasz Valtonen: „gratuluję rywalom wygranej. Zagrali naprawdę bardzo dobry mecz. Nie mieliśmy energii po wczorajszym późno skończonym półfinale. Do tego doszło kilka kontuzji w drużynie. Nie zmienia to faktu, że dalej idziemy do przodu, taki jest sport”.

 

TatrySki Podhale: Przemysław Odrobny – Jona Tolvanen, Patryk Wajda, Eetu Koski, Krystian Dziubiński, Jarosław Różański – Marcin Kolusz, Oskar Jaśkiewicz, Kacper Guzik, Bartłomiej Neupauer, Joonas Sammalmaa – Eetu Moksunen, Miro Hovinen, Mateusz Michalski, Krzysztof Zapała, Łukasz Siuty – Rafał Dutka, Robert Mrugała, Adrian Słowakiewicz, Daniel Kapica, Jakub Worwa.

Trener: Tomasz Valtonen.

JKH GKS: Ondrej Raszka – Vladimir Lukacik, Jan Homer, Dominik Paś, Peter Fabus, Kamil Wałęga – Jakub Michałowski, Jakub Grof, Martin Kasperlik, Tomasz Kulas, Tomas Kominek – Maciej Sulka, Krzysztof Kantor, Radosław Nalewajka, Artiem Dubynin, Łukasz Nalewajka – Jakub Gimiński, Jakub Kubes, Jan Sołtys, Dominik Jarosz, Kamil Wróbel.

Trener: Robert Kalaber.

Puchar Polski dla JKH GKS Jastrzębie

TatrySki Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie 0:4 (0:0, 0:3, 0:1). Jastrzębianie zdobyli trofeum drugi raz w historii.

Bramki: 0:1 Tomas Kominek (Vladimir Lukacik, Peter Fabus, 21), 0:2 Kamil Wałęga (Jakub Michałowski, Dominik Paś, 30), 0:3 Artiem Dubynin (Kamil Wróbel, Radosław Nalewajka, 34) 0:4 Łukasz Nalewajka (Jan Homer, 58)

Kary: TatrySki Podhale i JKH GKS po 8 minut.

Trenerzy po meczu GKS Tychy – TatrySki Podhale

Po meczu półfinału Pucharu Polski GKS Tychy – TatrySki Podhale Nowy Targ powiedzieli: Trener Podhala Tomasz Valtonen: „mecze z Tychami zawsze były dla nas ciężkie. Dziś dobrze zagrały wszystkie piątki i w efekcie cały zespół. Nie łapaliśmy głupich kar, podobało mi się, jak graliśmy. To było jedno z naszych najlepszych spotkań w sezonie”.

Trener GKS Andriej Gusow: „Podhale rozegrało bardzo dobry mecz. Rywale walczyli, wygrywali wznowienia,  w ich oczach widziałem ogień, mieli liderów. Wszyscy chyba czekali na finał Tychy – Katowice. Ale to jest hokej. Podhale dobrze się broniło, kontry rywali wyciągały z nas siły. Najbardziej mi szkoda, że przed swoją publicznością zagraliśmy tak bez zęba. Nie było kogo wyróżnić po meczu. Przeciwnicy zagrali jak drużyna, my – jak mistrz, który wyszedł na mecz i czekał na finał”.

 

Zdjęcia – tradycyjnie – w galerii

 

Podhale w finale Pucharu Polski

Drugi mecz półfinałowy Pucharu Polski – GKS Tychy – TatrySki Podhale Nowy Targ 0:3 (0:1, 0:2, 0:0). Bramki: 0:1 Kacper Guzik (Bartłomiej Neupauer, Joonas Sammalmaa, 8), 0:2 Krzysztof Zapała (Joonas Sammelmaa, Eetu Koski), 0:3 Krystian Dziubiński (Jarosław Różański, 37).

Kary: GKS Tychy – 16 minut, TatrySki Podhale – 14 minut.

GKS Tychy: John Murray – Bartosz Ciura, Bartłomiej Pociecha, Andriej Michnow, Filip Komorski, Tomas Sykora – Kamil Górny, Mateusz Bryk, Adam Bagiński, Jarosław Rzeszutko, Mateusz Gościński – Aliaksandr Jeronau, Michał Kotlorz, Alex Szczechura, Michael Cichy, Gleb Klimienko – Michael Kolarz, Patryk Kogut, Jakub Witecki, Radosław Galant, Bartłomiej Jeziorski.

Trener: Andriej Gusow

TatrySki Podhale: Przemysław Odrobny – Joona Toivanen, Patryk Wajda, Eetu Koski, Krystian Dziubiński, Jarosław Różański – Marcin Kolusz, Oskar Jaśkiewicz, Kacper Guzik, Bartłomiej Neupauer, Joonas Sammalmaa – Eetu Moksunen, Miro Hovinen, Mateusz Michalski, Krzysztof Zapała, Łukasz Siuty – Rafał Dutka, Robert Mrugała, Adrian Słowakiewicz, Daniel Kapica, Jakub Worwa.

Trener: Tomasz Valtonen

Szkoleniowiec tyszan Andriej Gusow przestrzegał przed turniejem finałowym, że to będzie ciężka przeprawa. Okazało się, że miał rację. Jego zespół, gorąco dopingowany przez kibiców mistrza Polski nie sprostał Podhalu.

Gospodarze w pierwszych 40 minutach mieli sporo okazji do pokonania Przemysława Odrobnego, żadnej nie potrafili wykorzystać. A podopieczni Tomasza Valtonena trzykrotnie zaskoczyli Johna Murraya i w efekcie przed ostatnią tercją prowadzili 3:0.

Mecz był szybki, momentami ostry, obie drużyny pokazały wielką ochotę, by wystąpić w piątkowym finale.

Po 60 minutach cieszyli się zawodnicy z Nowego Targu.

1 2 3 4