Liga Mistrzów – porażka GKS Tychy w Mannheim

GKS Tychy przegrał na wyjeździe z niemieckim Adlerem Mannheim 0:5 w piątkowym meczu grupy F hokejowej Lidze Mistrzów.

Adler Mannheim – GKS Tychy 5:0 (4:0, 0:0, 1:0)

 

Bramki: 1:0 David Wolf (Chad Billins, Bjoern Krupp, 8), 2:0 Ben Smith (Tim Stuetzle,  Matthias Płachta, 13), 3:0 Cody Lampl (Denis Reul,  Brent Raedeke, 16), 4:0 Sinan Akdag (Marcel Goc, 20), 5:0 Jan-Mikael Jarvinen (Mark Katic, 49),

Kary: Adler – 2 minuty; GKS – 10 minut.

Kolejny mecz w LM mistrzowie Polski rozegrają w niedzielę na wyjeździe z Djurgarden Sztokholm

Liga Mistrzów: wielkie emocje, przegrana GKS po dogrywce

GKS Tychy przegrał w niedzielę na własnym lodowisku po dogrywce z mistrzem Niemiec Adlerem Mannheim 2:3 (1:0, 1:2, 0:0,d.0:1)  w swoim drugim grupy F  Ligi Mistrzów.

Bramki: 1:0 Alex Szczechura (Filip Komorski, Michael Cichy, 8), 1:1 Phil Hungerecker (35), 1:2 Tim Stuezle (Ben Smith, 37), 2:2 Michael Szmatula (Aliaksiej Jafimienka, 37), 2:3 Matthias Płachta (Marcel Goc,  Mark Katic, 61)

Kary: GKS – 14 minut; Adler: 20 minut.

Liga Mistrzów – porażka GKS na początek

GKS Tychy przegrał ze szwedzkim Djurgarden Sztokholm 2:6 (1:2, 0:0, 1:4) w piątkowym meczu grupy F  Ligi Mistrzów. Goście bezwględnie wykorzystali w tym spotkaniu grę w przewadze. Bramki dla mistrzów Polski zdobyli Denis Akimoto i Bartłomiej Jeziorski. w niedzielę do Tychów przyjedzie niemiecki Adler Mannheim, który w piątek na wyjeździe pokonał Vienna Capitals 6:1 (3:0, 2:0, 1:1).

 

GKS Tychy – Djurgarden Sztokholm 2:6 (1:2, 0:0, 1:4).

Bramki 1:0 Denis Akimoto (Michael Szmatula, 13), 1:1 Alexander Holtz (Simon Johansson, Michael Haga, 15), 1:2 Mattias Guter (Linus Hultstrom, 20), 1:3 Alexander Holtz (Jacob Josefson, 41), 1:4 Patrik Berglund (Mattias Guter, Linus Hultstroem, 44), 2:4 Bartłomiej Jeziorski (46), 2:5 Sebastian Strandberg (Olle Alsing,  Michael Haga, 51), 2:6 Niclas Bergfors (52).

Kary: GKS – 16 minut; Djurgarden – 8 minut.

 

GKS Tychy zaczyna grę w Lidze Mistrzów

GKS Tychy w piątek inauguruje swój drugi start w Lidze Mistrzów. Drużyna trenera Andrieja Gusowa o 20.00 podejmie szwedzki Djurgarden Sztokholm, a w niedzielę o 17.00 zagra u siebie z niemieckim Adlerem Mannheim.

„Musimy wejść od razu na wysokie obroty, takie mecze pozwolę zebrać doświadczenie, które może się przydać w play off ekstraligi. Rok temu nie do końca wiedzieliśmy, czego się w LM spodziewać.  Teraz zwiemy, że od początku musimy grać zdyscyplinowany hokej, szybko, bo będzie wiele mniej czasu na podejmowanie decyzji, niż w naszej lidze. Musimy wrzucić wyższy bieg” – zadeklarował podczas konferencji prasowej kapitan mistrza Polski Michał Kotlorz.

Trener Gusow przypomniał, że 189 w Europie GKS zagra z drużynami z miejsc 11 i 8.

„To daje obraz tego,  kto do nas przyjedzie. Takich drużyn w Tychach jeszcze nie było. Trzeba się przygotować na to, że  nie pozwolą nam podnieść głowy na lodzie.Jestem pewien, że powalczymy, że kibice będą z nas zadowoleni. No i bardzo się cieszę, że zgramy przed naszą publiczności. Śpiew naszych kibiców zawsze niesie drużynę” – stwierdził trener.

Trzecim grupowym rywalem mistrza Polski będzie austriacki Vienna Capitals. Do fazy play off awansują dwie drużyny.

Transmisje meczów GKS Tychy będą dostępne na sportowych antenach Polsatu.

Panowie – powodzenia!

 

 

Wielkie emocje w Bolzano

GKS Tychy po emocjonującym meczu przegrał na wyjeździe z HC Bolzano  4:6 (0:2, 3:2, 1:2) we wtorkowym meczu szóstej kolejki Ligi Mistrzów. Tyszanie po 30 minutach przegrywali 0:4, zdołali doprowadzić do remisu i ostatecznie ulegli włoskiej ekipie w końcówce.

To był ostatni występ mistrzów Polski w tej edycji LM. GKS pokonując wcześniej HC Bolzano 5:3 wywalczył pierwsze w historii punkty dla polskiej drużyny w tych rozgrywkach.

Bramki wtorkowego meczu: 1:0 Michael Blunden (10), 2:0 Luca Frigo (19), Michael Blunden (29), 4:0 Marco Insam (31), 4:1 Radosław Galant (31), 4:2 Jarosław Rzeszutko (32), 4:3 Andriej Michnow (39), 4:4 Alex Szczechura (43), 5:4 Matti Kuparinen (47), 6:4 Matti Kuparinen (51).

Liga Mistrzów – Szwedzi ponownie lepsi

GKS Tychy przegrał na wyjeździe ze szwedzkim Skelleftea AIK 2:6 (1:1, 0:2, 1:3) w czwartkowym meczu trzeciej kolejki Ligi Mistrzów. Bramki dla tyszan zdobyli Jakub Witecki (2) i Filip Komorski (56); dla gospodarzy Petter Granberg (20), Edwin Hedberg (22), Jonathan Berggren (28),  Albin Eriksson (44), Joakim Lindstroem (48) i  Bud Holloway (51). W sobotę GKS zmierzy się w kolejnym spotkaniu grupowym LM w Helsinkach z miejscowym IFK.

Ligia Mistrzów: intensywny wypad GKS Tychy na północ

GKS Tychy po dwóch „domowych” porażkach zmierzy się na wyjazdach ze  szwedzkim zespołem Skelleftea AIK (czwartek, 18.30) i fińskim IFK Helsinki (sobota 18.00) w kolejnych meczach grupowych Ligi Mistrzów. Trener tyszan Andriej Gusow podczas analizy porażek z tymi rywalami zwracał uwagę swoim zawodnikom, że na poziomie Ligi Mistrzów niemal wszystkie popełniane błędy są przez przeciwników wykorzystywane. „A w dodatku oni praktycznie takich błędów nie robią, nie faulują, mają więc mało kar. Ale wiedzieliśmy, z kim przyjdzie się nam zmierzyć” – powiedział Gusow przed wylotem na mecze.

Drużynę czekają dwie „zarwane” noce, bo po czwartkowym meczu zawodnicy polecą ze Szwecji do Helsinek, a dobę później będą już w drodze z Finlandii do Pyrzowic. „Myślę, że więcej drużyn rywalizujących w Lidze Mistrzów ma tego rodzaju kłopoty. Trudno, nic na to nie poradzimy. My mamy grać w hokeja” – dodał trener.

GKS na swoim lodowisku przegrał z Finami 3:5, a ze Szwedami 1:8.

„Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, ze poprzeczka będzie zawieszona naprawdę wysoko. I to się potwierdziło. A w rewanżach przeciwnicy zagrają u siebie, będą mieli wsparcie z trybun. Nam zależy, by pokazać w Skelleftei, że tak wielkiej różnicy – jak wskazuje wynik pierwszego spotkania – między nami nie ma. Chcemy w tej edycji zdobyć te pierwsze, historyczne punkty dla  polskiego zespołu” – zadeklarował napastnik GKS Jarosław Rzeszutko. W grupie ich rywalem będzie też włoski HC Bolzano.

Mistrzowie Polski pojadą na najbliższe mecze bez dwójki kontuzjowanych obrońców Michaela Kolarza i Petera Novajovsky’ego.

 

 

 

 

 

1 2 3