MŚ U-20 Dywizji 1B – węgierska kanonada (relacja)

Ostatnie spotkanie drugiego dnia mistrzostw pomiędzy Węgram i Ukrainą rozpoczęło się sensacyjnie – po nieco ponad 3 minutach gry hokeiści ukraińscy prowadzili 2:0 ! Gole dla podopiecznych Olega Ignatyeva strzelili Felix Morozov i Oleksander Peresunko. Oszołomieni Madziarzy długo nie potrafili się otrząsnąć po takim początku, dopiero w 12 minucie rywalizacji Mark Daniel Vas zdobywając kontaktowego gola dał sygnał do odrabiania strat. Mimo usilnych starań  drużyny węgierskiej wynikm do końca pierwszej odsłony nie ulegl już zmianie – Ukraińcy schodzili do szatni prowadząc 2:1.

 

Druga tercja należała do reprezentacji Węgier – wprawdzie przez 8 minut zawodicy ukraiscy dzielnie się bronili, ale zabójcze dla nich i decydujące dla losów całego spotkania okazało się 10 minut gry pmiędzy 28 a 38 minutą. Wówczas to hokeiści węgierscy aż cztery razy znaleźli drogę do bramki rywali – gole kolejno zdobyli: Hunor Csaszar, Andor Peter, Kristoff Papp i Donat Peter – i w efekcie Węgry prowadziły 5:2.

Trzecia tercja to dominacja i kontrolowanie gry przez drużynę węgierską oraz systematyczne powiększanie przewgi. Kolejne bramki strzelali: Balint Horvath, po raz drugi w tym meczu Csaszar i Alex Kovacs. Honorowego gola w tej tercji strzelił jeszcze Peresunko, zdobywając drugiego swojego gola w meczu, a trzeciego dla reprezentacji Ukrainy, ale kilkadziesiąt sekund przed końcową syreną wynik ustalił Kristof Papp. Ostatecznie zespół węgierski pewnie i wysoko wygrał 9:3 i objął prowadzenie w tabeli, po dwóch dniach mistrzostw.

 

Najlepszymi zawodnikami zostali wybrani: Denis Matusevych (UKR) I David Mark Szeles (HUN).

 

Powiedzieli po meczu:

Marton Vas (trener reprezentacji Węgier): Zaczęliśmy dosyć wolno ale odnaleźliśmy siebie, zaczęliśy grać to co chcieliśmy, dużo jazdy na łyżwach, szybkości. Otworzyliśmy sobie cały lód, stworzyliśmy dużo szans na zdobycie gola i je wykorzystaliśmy. Jestem bardzo dumny z moich zawodników, pokazali charakter.

 

WĘGRY – UKRAINA 9 : 3 (1:2, 4:0, 4:1)

Bramki:

Węgry: Daniel Mark Vas (Kristof Papp – Akos Mihaly, 11:37), Hunor Csaszar (Bence Dezsi – Florian Sandor, 27:59), Andor Peter (Natan Vertes – Balint Horvath, 31:16), Kristof Papp (Mate Seregely – Akos Mihaly, 36:03), Donat Peter (Bence Dezsi – Bruno Kreisz, 38:06), Balint Horvath (Andor Peter – Natan Vertes, 40:52), Hunor Csaszar (Benedek Madacszi, 42:36), Alex Kovacs (Andor Peter, 56:53), Kristof Papp (Akos Mihaly – Zsolt Szalma, 59:35).

 

Ukraina: Felix Morozov (Artem Buzoverya – Dmytro Danylenko 1:12), Oleksandr Peresunko (Nikita Kruhlyakov, 3:11), Oleksandr Peresunko (57:12).

 

Kary: Węgry – 29 minut, Ukraina – 49 minut.

 

WĘGRY: David Mark Kovacs, Martin Szeles – Floran Sandor, Nandor Fejes, Natan Vertes, Alex Kovacs,  Balint Horvath  – Roland Kiss, Daniel Mark Vas, Zsolt Szalma, Akos Mihaly, Kristof Papp – Gabor Bugar, Mate Seregely, Marcell Revesz, Benedek Madacsi, Hunor Csaszar – Bence Dezsi,, Donat Peter, Bruno Kreisz, Andor Peter.

Trener: Marton Vas.

 

UKRAINA: Artur Ohandzhanyan, Mykyta Petlenko – Olexander Firsov, Nikita Kruhlyakov, Artem Mateichenko, Olexander Peresunko, Hlib Kryvoshapkin – Danylo Kozachuk, Denys Matusevych, Artem Buzoverya, Felix Morozov, Dmytro Danylenko – Danylo Sukhonos, Bohdan Hrytsyuk, Olexi Syrotenko, Bogdan Serednytsky, Igor Shevchenko,– Serhi Lohach, Andri Yevtukhov, Bodan Polishuk, Denys Borodai, Mykyta Lyesnikov,.

Trener: Oleg Ignatev

 

Poniedziałek jest dniem przerwy w turnieju.

Tabela po dwóch kolejkach spotkań:

 

1.Węgry      2     6     12-4

2.Słowenia   2     6      8-3

3.Włochy     2     3      3-4

4.Polska      2     3       5-5

5.Japonia    2     0       4-8

6.Ukraina    2     0      5-13

Węgry – Ukraina 9:3 (1:2, 4:0, 4:1).

Węgry pokonały Ukraine 9:3 (1:2, 4:0, 4:1) w ostatnim niedzielnym meczu MŚ U-20 Dywizji 1B rozgrywanych na tyskim lodowisku.

Bramki: 0:1 Feliks Morozow (2), 0:2 Oleksander Peresunko (4), 1:2 Mark Daniel Vas (12), 2:2 Hunor Csaszar (28), 3:2 Andor Peter (32), 4:2 Kristof Papp (37), 5:2 Donat Peter (39), 6:2 Balint Horvath (41), 7:2 Hunor Csaszar (43), 8:2 Alex Kovacs (57), 8:3 Oleksander Peresunko, 9:3 Kristof Papp (60).

Wypowiedzi po meczu Polska – Włochy 1:3

MŚ U-20 Dywizji 1B: Po niedzielnym meczu Polska – Włochy, zakończonym wynikiem 1:3 powiedzieli: Jan Sołtys (zawodnik reprezentacji Polski):

Zabrakło nam skuteczności. Mieliśmy zagrać prosty hokej, ale niestety brakło nam wykończenia. Nie możemy obarczać winą poprzedniego meczu, który był co prawda bardzo trudny, ale jesteśmy dobrze przygotowani do tego turnieju i liczymy na 3 punkty ze Słowenią. Musimy wygrać wszystkie mecze do końca mistrzostw.

 

Kamil Wałęga (zawodnik reprezentacji Polski):

Niestety zabrakło nam skuteczności, choć stwarzaliśmy sobie sytuacje. Mogliśmy oddawać dużo więcej strzałów. Myślę, że w pierwszej tercji byliśmy przeważającą drużyną, ale nie udało się. Myślimy teraz
o następnym meczu, mamy bojowe nastawienie.

 

Sebastian Lipiński (bramkarz reprezentacji Polski):

Nie można powiedzieć, że zagraliśmy słaby mecz, jednak trzeba przyznać, że bramkarz Włoch sprawował się znakomicie. Musimy popracować nad skutecznością w przewagach i troszkę lepszą grą obronną. W meczu z Włochami byliśmy faworytem, ale na pewno nie podeszliśmy do tego spotkania jak faworyt. Należy jak najszybciej zapomnieć o dzisiejszym dniu i skupić się na nowym przeciwniku. 

 

Simon Berger (kapitan reprezentacji Włoch): Wiedzieliśmy, że to będzie twarda gra, ponieważ jest tutaj wielu polskich kibiców. Polscy hokeiści są w dobrej formie fizycznej i wiedzieliśmy że będą twardo napierać więc musieliśmy zagrać mądrze i szybko się wycofywać. Stworzyliśmy również naszą własną muzykę którą puszczamy po każdej bramce.

MŚ U-20 Dywizji 1B Polska – Włochy 1:3

Polska przegrała z Włochami  1:3 (0:1, 0:0, 1:2) w drugim niedzielnym meczu MŚ U-20  Dywizji 1B rozgrywanych na tyskim lodowisku.

Bramki: 0:1 Patrick Demetz  (Patrick Tomasini, Tommaso Alvera, 18), 0:2 Philipp Pechlaner (Stefan Spinell, 50), 1:2 Dominik Paś (Miłosz Noworyta, Damian Tyczyński 60), 1:3 Stefan Spinell (60).

Polska: Sebastian Lipiński – Olaf Bizacki, Szymon Bieniek, Dominik Paś, Łukasz Kamiński, Paweł Zygmunt – Patryk Wysocki, Klaudiusz Libik, Kamil Wałęga, Sebastian Brynkus, Jan Sołtys – Miłosz Noworyta, Patryk Gosztyła, Igor Smal, Damian Tyczyński,Jakub Worwa – Dominik Olszewski, Armen Khoperia, Adrian Słowakiewicz, Szymon Mularczyk, Paweł Obłoński .

Trener: Piotr Sarnik

 

Włochy: Davide Fadani – Maximilian Leitner, Gregorio Gios, Stephan Deluca, Hannes Kasslatter, David Gallasiti – Peter Spornberger, Alex Grossrubatscher, Stefan Spinell, Simon Berger, Philipp Pechlaner – Sebastiano Soracreppa, Francesco Forte, Patrick Demetz, Patrick Tomasini, Tommaso Alvera – Giovanni Toffoli, Francesco Taufer, Tommaso Topatigh, Davide Schiavone, Matteo Luisetti.

Trener: Giorgio de Bettin.

Kary: Polska – 8 minut, Włochy – 8 minut.

Najlepsi zawodnicy meczu: Kamil Wałęga (Polska)  i Peter Spornberger (Włochy).

Podopieczni trenera Piotra Sarnika przystąpili do tego spotkania podbudowani sobotnią wygraną z Ukrainą 4:2. Włosi na „dzień dobry” przegrali w Tychach ze Słowenią 0:3.

Dużo walki, szybkie tempo i jedna bramka – to najkrótsze podsumowanie pierwszej tercji. Dwie minuty gry w osłabieniu przy karze Jakuba Worwy Polacy przetrwali bez problemu. Niestety w 18 minucie pozwolili  Patrickowi Demetzowi,   po podaniu zza bramki, na strzał z bliska i Sebastian Lipiński był bez szans.

Tuż przerwą nastąpił zryw gospodarzy, bo na ławce kar usiadł Włoch. Zakotłowało się pod bramką Italii, jednak bez efektu.

W drugiej tercji były chwile grozy, zwłaszcza, kiedy graliśmy w osłabieniu Ale nie brakło momentów trudnych dla golkipera gości. Został poddany prawdziwemu „ostrzałowi” , tyle, że  wynik się nie zmienił. Kilka razy kibice głośno westchnęli, jedną z lepszych sytuacji miał Igor Smal,  ale po 40 minutach nadal Polacy przegrywali 0:1.

Z oczywistych powodów zapowiadało to spore emocje w ostatniej części spotkania. Kibice nie mogli się czuć pod tym względem rozczarowani . sporo się działo na lodowisku. Polacy za wszelką cenę chcieli wyrównać – i mieli ku temu okazje –  rywale  podejmowali próby  „zamknięcia meczu” drugim golem.  Włosi dopięli swego wykorzystując  grę w przewadze w 50 minucie.

Biało – czerwoni nacierali do końca. W 59 minucie trener Sarnik wycofał bramkarza i 28 sekund przed syreną Domin Paś wlał nadzieję w serca polskich kibiców. Niestety Włosi zdołali przejąć potem krążek w swojej tercji, wyjść z kontrą i  Stefan Spinell ustalił wynik na 1:3.

Transmisje i skróty meczów MŚ U-20 Dywizji 1B

Przypominamy, że transmisje meczów MŚ U-20 Dywizji 1B dostępne są w internecie na stronie slaskie.tv Kilkadziesiąt (a czasami kilkanaście) minut po każdym spotkaniu można obejrzeć skrót z najlepszymi akcjami i bramkami na kanale  https://www.youtube.com/user/slaskietv
Jest również playlista ze wszystkimi skrótami turnieju

MŚ U-20 Dywizji 1B – Słowenia – Japonia 5:3 (relacja)

Słowenia pokonała Japonię 5:3 (1:2, 1:0, 3:1) w pierwszym niedzielnym meczu rozgrywanych na tyskim lodowisku MŚ U-20 Dywizji 1b. Bramki: 0:1 Teruto Nakajima (6), 1:1 Tine Klofutar (16), 1:2 Keigo Hirota (19), 2:2 Anej Kujavec (21), 3:2 Jan Drozg (42), 4:2 Aljaz Predan (56), 5:2 Aljaz Predan (60), 5:3 Kazuma Shimanuki (60).

Faworytem pierwszego niedzielnego meczu była reprezentacja Słowenii, jednak od początku widać było, że odczuwają jeszcze trudy wieczornego spotkania z Włochami. Japończycy, po porażce na inaugurację z Węgrami, przystąpili do dzisiejszego meczu bez kompleksów i już w 6 minucie objęli prowadzenie po strzale Teruto Nakjimy. Hokeiści słoweńscy starali się szybko odpowiedzieć, ale obrona japońska była bardzo konsekwentna. Ofiarną grę w defensywie Japończycy przyłacili trzema karami. Ten ostatni okres gry w przewadze Słoweńcy wykorzystali – Tine Klofutar zdobył bramkę wyrównującą.  Po chwili jednak to jeden z podopiecznych Alesa Burnika powędrował na ławkę kar,
a Japończycy potrzebowali zaledwie pół minuty, by wykorzystać przewagę i ponownie objąć prowadzenie. Gola na 2:1 strzelił Keigo Hirota.

 

Druga tercję świetnie rozpoczęli podrażnieni Słoweńcy. Już po 45 sekundach zdobyli gola wyrównującego, autorstwa Aneja Kujavec, a piękną asystą przy tym trafieniu popisał się Rok Kapel. Wydawało się ze hokeiści słoweńscy pójdą za ciosem i przez kika minut mieli optyczną prewagę, ale później gra się wyrównała i żadnemu z zespołów nie udało się znaleźć już w tej tercji sposobu na bramkarza rywali.

 

Trzecia odsłona rozpoczęła się podobnie jak druga – szybko bramkę zdobyli Słoweńcy, wykorzystując  przewagę liczebną. Gola strzelił Jan Drozg.Ten sam zawodnik w 56 minucie spotkania asystował przy czwartym trafieniu dla swojego zespołu, a zdobywcą bramki był Aljaz Predan. Ponownie Predan strzelił piątą bramkę dla Słowenii, 15 sekund przed końcem rywalizacji. Wynik spotkania na 5:3 ustalił Kazuma Shimanuki …5 sekund przed końcową syreną.

 

Najlepszymi zawodnikami meczu zostali wybrani: Teruto Nakajima (JAP) i Nejc Stojan (SŁO).

 

 

SŁOWENIA – JAPONIA  5 : 3 (1:2, 1:0, 3:1)

Bramki:

Słowenia: Tine Klofutar (Jan Drozg – Ziga Urukalo, 15:37), Anej Kujavec (Rok Kapel – Jaka Sodja, 20:45), Jan Drozg (Ziga Urukalo – Aljaz Predan, 41:49), Aljaz Predan (Jan Drozg, 55:12), Aljaz Predan (Nejc Stojan – Jan Drozg, 59:45)

Japonia: Teruto Nakajima (Chikara Hanzawa, 5:03), Keigo Hirota (Riku Ishida – Teruto Nakajima, 18:10), Kazum Shimanuki (Keruto Nakajima – Keitaro Yasuda, 59:55).

 

Kary: Słowenia – 24 minuty, Japonia – 16 minut.

 

SŁOWENIA: Val Usnik, Ziga Kogovsek  – Nejc Stoan, Nejc Brus, Rok Kapel, Erik Svetina, Jaka Sodja – Tine Klofutar, Ziga Urukalo, Anej Kujavec, Alijaz Predan, Jan Drozg – Peter Pavc, Lan Brun Rauh, Nik Brglez, Gasper Sersen, Mark Strazisar – Aljosa Crnovic, Martin Bohinc, Maj Tavcar, Patrik Tislar, Jaka Sturm.

Trener: Ales BURNIK.

 

JAPONIA: Elki Sato, Toshiki Nakamura – Koki Yoneyama, Daiki Aoyama, Chikara Hanzawa, Sho Takai, Teruto Nakajima – Keigo Hirota, Riku Ishida,, Kazuma Shimanuki, Yuto Gondaira, Keitaro Yasuda – Shunta Kimura, Daiki Miura, Taiga Abe, Kai Sugimoto, Yuta Sakuma – Taiki Takebe, Yamato Kon, Kodai Aoyama, Daisuke Miyata.

Trener: Teruhiko OKITA.

Seminarium trenerskie przy okazji MŚ w Tychach

Trwające od soboty w Tychach MŚ U-20 Dywizji 1B są okazją do dwudniowego spotkania szkoleniowców w ramach seminarium pod kierunkiem trenera Kadry Narodowej Seniorów Tomasza Valtonena.

Program seminarium obejmuje następujące zagadnienia:

1. Planowanie przedsezonowe
2. Ocena zawodników
3. Informacje zwrotne dla zawodników po zgrupowaniach/meczach
4. Analiza pomeczowa
5. Warsztaty – analiza meczów Mistrzostw Świata U20 w Tychach
6. Współpraca klubów z PZHL

Wypowiedzi po meczu Polska – Ukraina 4:2

Powiedzieli po meczu:

Artem Mateichenko (kapitan reprezentacji Ukrainy):Był to dla nas pierwszy mecz, forma rozpoznania. Graliśmy w miarę dobrze, oddaliśmy serce, szkoda że nie udało się uzyska korzystnego wyniku, ale myślimy już o następnym meczu

 

Piotr Sarnik (trener reprezentacji Polski):

Zwycięstwo bardzo nas cieszy, choć nie był to łatwy mecz. Byliśmy przygotwani na trudne spotkanie, bo Ukraina to drużyna walcząca, mająca dobrze wytrenowanych napastników. Nasi chłopcy często nie kontrolują swoich emocji, do tego pierwszy mecz zawsze niesie za sobą dużo nerwowości. Myślę, że zawodnicy dopiero w trzeciej tercji zagrali tak, jak tego od nich oczekujemy. W kolejnych meczach na pewno nie będzie latwiej, bo i Włosi, i Słoweńcy to drużyny na naszym poziomie. W meczach z nimi będą decydowały detale.

 

Olaf Bizacki (reprezentant Polski):

Pierwszy mecz zawsze jest najtrudniejszy, stres początkowo nas zżerał. Na szczęście spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem i jestem zdania, że jutro będzie jeszcze lepiej. Wygrana po ciężkiej walce jest cenniejsza, ale teraz zapominamy o dzisiejszym meczu i myślimy o jutrzejszym spotkaniu z Włochami.

 

Dominik Paś (kapitan reprezentacji Polski):

Pierwszy mecz jest jednym z najważniejszych i najcięższych w turnieju. Myślę, że za bardzo się podekscytowaliśmy tą pierwszą bramką, przez co koncentracja trochę spadła i w konsekwencji rywale odrobili straty. Jednak szczęśliwie dla nas udało sie wyjść na prowadzenie. Bramkarz dużo nam pomógł interwencjami w osłabieniach. Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa, lecz teraz już o wszystkim zapominamy i myślimy o kolejnym meczu.

MŚ U-20 Dywizji 1B – Słowenia – Włochy 3:0

Pierwsza tercja ostatniego sobotniego meczu pomiędzy Włochami i Słowenią przebiegała pod dyktando hokeistów słoweńskich. Decydujący wpływ miało to, że Włosi aż pięciokrotnie w tej części gry lądowali na ławce kar. Podopieczni Alesa Burnika jednak tylko raz zdołali wykorzystać liczebną przewagę – w 17 minucie gry uczynił to Nejc Stojan i po pierwszej odsłonie Słowenia prowadziła 1:0.

 

W drugiej tercji sytuacja na lodzie uległa zmianie – teraz to Włosi byli stroną przeważającą i stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji do strzelenia wyrównującego gola, ale swietnie spisywał się słoweński bramkarz. Hokeiści ze Słowenii próbowali się odgryzać, ale także golkiper włoski spisywał się bez zarzutu. Ostatecznie w drugiej tercji kibice nie zobaczyli żadnej bramki.

 

Na pocątku trzeciej tercji jeden z graczy włoskich otrzymal podwójną karę, a już po kilkudziesięciu sekundach Ziga Urukalo wykozystał przewagę i podwyższył na 2:0. Minęły niespełna trzy kolejne minuty i na tablicy wyników było już 3:0 dla Słoweńców – autorem trzeciego gola był Mark Strazisar. Kolejn minuty to walka Włochów o honorowe tafienie oraz kontrolowanie wyniku przez zespół słoweński, który zwyciężając trzema bramkami został liderem po pierwszym dniu turnieju.

 

Najlepszymi zawodnikami meczu wybrano bramkarzy: Davide Fadaniego (ITA) i Zigę Kogovsek (SLO).

 

WŁOCHY – SŁOWENIA 0:3 (0:1, 0:0, 0:2)

Bramki:

Słowenia: Nejc Stojan (Erk Svetin, Nejc Brus, 16:53), Ziga Urukalo (Jan Drozg – Aljaz Predan, 41:09), Mark Strazisar (Nik Brglez, 43:29).

Kary: Włochy – 18 minut.; Słowenia – 22 minuty.

WŁOCHY: Davide Fadani, Hannes Stoll – Alex Grossrubatsche, Peter Spornberger, Phillip Pechlaner, Simon Berger, Stefan Spinelli – Gregorio Gios, Maximilian Leitner, Tommasso Alvera, Hannes Kasslatter, Stephan Deluca – Francesco Forte, Sebastiano Soracreppa, Patrick Tomasini, David Galassiti, Patrick Demetz – Francesco Taufer, Giovanni Toffoli, Matteo Luisetti, Davide Schiavone.

Trener: Girgio de Bettin.

 

SŁOWENIA: Ziga Kogovsek, Val Usnik – Nejc Stoan, Nejc Brus, Rok Kapel, Erik Svetina, Jaka Sodja – Tine Klofutar, Ziga Urukalo, Anej Kujavec, Alijaz Predan, Jan Drozg – Peter Pavc, Lan Brun Rauh, Nik Brglez, Gaper Sersen, Mark Straziser – Aljosa Crnovic, Martin Bohinc, Maj Tavcar, Patrik Tislar, Jaka Sturm.

Trener: Ales Burnik.

 

 

1 2 3 4 5 6 10