POLSKA WYGRAŁA PREKWALIFIKACJE DO ZIO 2018 W BUDAPESZCIE [ZDJĘCIA]

Polski hokej już 24 lata czeka na awans do Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Tym razem szansa jest spora, bo biało-czerwoni w turnieju prekwalifikacyjnym do Pjongczang 2018 wygrali trzy mecze i zagrają we wrześniowej decydującej rundzie kwalifikacji w Mińsku. Dziś, po świetnym i trzymającym w napięciu meczu, ograli 1:0 w karnych zespół Węgier.

4

Węgry – Polska 0:1 po karnych (0:0, 0:0, 0:0 – d. 0:0, k. 0-1)

Bramka: 0:1 Zapała (decydujący karny).

Węgry: Rajna (Hetenyi) – Stipsicz, M. Vas; Koger, Sofron, Sarauer – Pozsgai, Mestyan; Bartalis, Banham, Hari – Goz, Kiss; Kovacs, J. Vas, K. Nagy – Benk; K. Nagy, Gallo, Vincze. Trener Rich Chermonaz.

Polska: Odrobny (Kosowski) – Dronia, Rompkowski; Malasiński, Zapała, Kolusz – Wajda, Pociecha; Chmielewski, Pasiut, Łopuski – Kotlorz, Bryk; Wronka, Dziubiński, Bepierszcz – Kruczek; Bagiński, Urbanowicz, Galant. Trener Jacek Płachta.

Sędziowie: Ohlund (Szwecja) i Stricker (Szwajcaria). Kary: 8 – 4 minuty. Strzały: 38-27 (11-4, 13-10, 10-9, 4-3). Widzów 9000.

– Do igrzysk droga jeszcze daleka, ale chcemy wygrać z Węgrami nie tylko w ramach rewanżu za przegraną w krakowskich mistrzostwach świata – mówi kapitan Marcin Kolusz. – Do tej pory igrzyska oglądaliśmy tylko w telewizji. Fajnie byłoby choć raz w życiu uczestniczyć w takiej imprezie.

Zdjęcia z niedzielnego „rozjazdu”:

Pierwszy krok można wykonać dziś w Budapeszcie. Trzeba jednak pokonać Węgrów. – Nieważne ile, nieważne jak. Wiemy, że stać nas na to – dodaje Krzysztof Zapała.

Zwycięzca tego turnieju pojedzie na wrześniową decydującą fazę kwalifikacji do Mińska, Rygi lub Oslo. Gdzie? Tego jeszcze nie wiadomo. Zależy kto i z jakim bilansem awansuje z pozostałych dwóch grup prekwalifikacji, które odbywają się w Sapporo (zwyciężyła Japonia) i Cortina D’Ampezzo.

– Tym sobie na razie nie zaprzątamy głowy. Najważniejszy mecz gramy dziś w Budapeszcie i tylko o nim myślimy. Musimy unikać kar, bo Węgrzy świetnie radzą sobie w przewagach a prawie 9-tysięczna publiczność potrafi ich zmobilizować – mówi Paweł Dronia.

– Zwycięskiego składu się nie zmienia – mówi selekcjoner Jacek Płachta, który na dzisiejsze starcie w Budapeszcie ustawił zespół tak samo, jak w piątek przeciwko Litwie, gdy biało-czerwoni wygrali 9:1.

W składzie Węgrów nie występuje kontuzjowany 27-letni defensor Bence Sziranyi; trener „Madziarów” Rich Chermonaz przestawił dwie pary obrońców.

Zdjęcia z meczu:

Mecz zaczął się prawie z 15-minutowym opóźnieniem spowodowanym pęknięta podczas rozgrzewki pleksą (po atomowym uderzeniu Kacpra Guzika) i przedłużającymi się pracami naprawczymi. Później gospodarze zaprezentowali piękna oprawę świetlno-taneczno-muzyczną i… już na lodzie dosłownie rzucili się na nasz zespół. W pierwszym minutach było nerwowo (zmarnowana okazja sam na sam przez Istvana Sofrona), a podczas gry w osłabieniu Przemysław Odrobny miał co robić.

Nasz zespół otrząsnął się po kilku minutach ale długo nie mógł stworzyć okazji na bramkę. Najgroźniej było po strzale z niebieskiej Macieja Kruczka; krążek trafił w maskę Miklosa Rajny.

Druga tercja była bardziej wyrównana, choć nadal minimalną przewagę mieli miejscowi. Polacy odpowiedzieli kilkoma akcjami, a najbliżsi szczęścia byli Aron Chmielewski, Paweł Dronia i dobijający jego uderzenie Mikołaj Łopuski. „Wiedźmin” znów obronił sytuacje sam na sam, tym razem z Andrasem Benkiem. Mecz był twardy, zacięty, ale czysty. Oba zespoły unikały kar.

10

W trzeciej odsłonie Polacy długimi momentami mieli już inicjatywę. Kilka okazji na bramki zaprzepaściły obie drużyny. W dogrywce mieliśmy ogromne nerwy bo przez dwie minuty graliśmy w osłabieniu. Udało się wybronić.

Karne miały dwóch bohaterów. Odrobny obronił trzy strzały, swój najazd pewnie wykorzystał Zapała i po chwili mogliśmy cieszyć się z awansu i nagrody dla najlepszego obrońcy turnieju dla Pawła Dronii.

W Budapeszcie od rana była grupa kibiców z Polski, która wygrała bilety z przejazdem w konkursie organizowanym przez PZHL. Fani mieli też czas na zwiedzanie pięknej stolicy Węgier, potem świetnie dopingowali naszą drużynę.

Najważniejsze wydarzenia live na naszym Facebooku

Wyniki turnieju w Budapeszcie 

(hala Papp László Sportaréna)

data godzina mecz
11.02.2016
(czwartek)
16:00 POLSKA – Estonia 6:2
19:30 Litwa – Węgry 0:4
12.02.2016
(piątek)
14:30 POLSKA – Litwa 9:1
18:00 Węgry – Estonia 7:1
14.02.2016
(niedziela)
14:30 Estonia – Litwa 4:1
18:00 Węgry – POLSKA 0:1 k.

Tabela turnieju:

1. Polska 3 8 16-3
2. Węgry 3 7 11-2
3. Estonia 3 3 7-14
4. Litwa 3 0 2-17

1* – awans do decydującej fazy kwalifikacji olimpijskich Pjongczang 2018

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

Pierwszy dzień turnieju w Budapeszcie [ZDJĘCIA]

Polska ograła 6:2 Estonię a Węgry 4:0 Litwę w pierwszym dniu turnieju prekwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Pjongczang. W piątek o 14.30 biało-czerwoni grają z Litwą.

IMG_0078

Terminarz turnieju w Budapeszcie 

(hala Papp László Sportaréna)

data godzina mecz
11.02.2016
(czwartek)
16:00 POLSKA – Estonia 6:2
19:30 Litwa – Węgry 0:4
12.02.2016
(piątek)
14:30 POLSKA – Litwa
18:00 Węgry – Estonia
14.02.2016
(niedziela)
14:30 Estonia – Litwa
18:00 Węgry – POLSKA

Tabela turnieju:

1. Polska 1 3 6-2
2. Węgry 1 3 4-0
3. Estonia 1 0 2-6
4. Litwa 1 0 0-4

1* – awans do decydującej fazy kwalifikacji olimpijskich Pjongczang 2018.

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

Prekwalifikacje do igrzysk: Polska wygrała z Estonią 6:2 [ZDJĘCIA]

W pierwszym meczu prekwalifikacji olimpijskich w Budapeszcie hokejowa reprezentacja Polski ograła niżej notowaną Estonię 6:2. Jutro biało-czerwoni zmierzą się z Litwą. 

Początkowo TVP Sport miała transmitować tylko niedzielny mecz Węgry – Polska, ale po rozmowach prezesa PZHL-u Dawida Chwałki z kierownictwem Telewizji Polskiej, TVP zwróciła się do węgierskiej telewizji o wyprodukowanie sygnału także z meczów Polska – Estonia i Polska – Litwa.

IMG_9691

Polska – Estonia 6:2 (3:0, 2:1, 1:1)

Bramki: 1:0 Wronka 2 minuta (asysta: Bepierszcz), 2:0 Chmielewski 15 w przewadze (Pasiut i Łopuski), 3:0 Guzik 19 (Wajda), 3:1 Petrov 21 (Makrov i Shvarogin), 4:1 Bepierszcz 22 (Dziubiński), 5:1 Kolusz 24 (Malasiński), 5:2 Petrov 44 (Rooba), 6:2 Rompkowski 46 (Dziubiński i Chmielewski).

Polska: Kosowski – Dronia, Rompkowski; Malasiński, Zapała, Kolusz – Wajda, Pociecha; Chmielewski, Pasiut, Łopuski – Kotlorz, Bryk; Wronka, Dziubiński, Bepierszcz – Kruczek; Bagiński, Urbanowicz, Guzik, Galant. Trener Jacek Płachta.

Estonia: Sumikhin – Shvarogin, Lukin; Rooba, Makrov, Petrov – Minin, Kerna; Fedoruk, Titarenko, Kuznetsov – Auksi, Levkovits; Vorang, Sorokin, Konyshev – Robushkin; Fursa, Vasjonkin, Vinogradov, Lukats. Trener Jussi Tupamaki.

Sędziują: Pavel Hodek (Czechy) i Daniel Stricker (Szwajcaria). Kary: 4 – 6 minut. Strzały: 64-16. Widzów 858.

Biało-czerwoni mieli szybko strzelić dwie-trzy bramki i kontrolować mecz. Tak zrobili! Patryk Wronka już w 110. sekundzie otworzył wynik meczu i naszej drużynie grało się łatwiej. Gdy Aron Chmielewski po najładniejszej akcji meczu podwyższył na 2:0 jasne stało się, że niewiadomą są tylko rozmiary wygranej.

Polacy nie forsowali tempa, choć natychmiast odpowiadali na trafienia rywali. – Oszczędzaliśmy siły na piątkowe starcie z Litwą – uśmiechali się nasi zawodnicy.

Aż sześciu graczy wpisało się na listę strzelców; pierwsza bramkę w oficjalnym meczu zdobył Mateusz Bepierszcz, który nie tylko w kadrze rozgrywa życiowy sezon. MVP meczu w naszej drużynie został Krystian Dziubiński (u gości kapitan Aleksandr Petrov), a niepocieszony po meczu mógł być tylko Krzysztof Zapała, który nie wpisał się na listę strzelców w dniu swoich 34. urodzin.

– Wiedzieliśmy dobrze co nas czeka. Skoncentrowaliśmy się na naszej grze i to dało efekty, gdyż toczyliśmy spotkanie pod własne dyktando. Chcemy grać dobrze, by hokej sprawiał nam radość. Cieszymy się ze zwycięstwa jednak musimy już powoli myśleć o jutrzejszym pojedynku – mówił selekcjoner Jacek Płachta.

Terminarz turnieju w Budapeszcie 

(hala Papp László Sportaréna)

data godzina mecz
11.02.2016
(czwartek)
16:00 POLSKA – Estonia 6:2
19:30 Litwa – Węgry 0:4
12.02.2016
(piątek)
14:30 POLSKA – Litwa
18:00 Węgry – Estonia
14.02.2016
(niedziela)
14:30 Estonia – Litwa
18:00 Węgry – POLSKA

Tabela turnieju:

1. Polska 1 3 6-2
2. Węgry 1 3 4-0
3. Estonia 1 0 2-6
4. Litwa 1 0 0-4

1* – awans do decydującej fazy kwalifikacji olimpijskich Pjongczang 2018

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

Mecz kobiet w Spodku: Polska – Węgry 1:3 [ZDJĘCIA, WIDEO]

Młodziutka reprezentacja Polski, przygotowująca się do kwietniowych MŚ 2A w słoweńskim Bledzie, przegrała 1:3 z wyżej notowaną reprezentacją Węgier. Rewanż w sobotę. 

Polska – Węgry 1:3 (1:2, 0:1, 0:0)

Bramki: 0:1 Pinter 12 minuta (asysta: Huszak), 1:1 Wieczorek 18 (Kosakowska i Bigos), 1:2 Huszak 20 (Pinter), 1:3 Pinter 23 w przewadze (Huszak i Partos).

Polska: Oliwia Rybacka (30 Gabriela Mizera) – Klaudia Chrapek, Patrycja Sfora; Karolina Poźniewska, Katarzyna Frąckowiak, Magdalena Czaplik – Sandra Kosakowska, Joanna Strzelecka; Marta Bigos, Ewelina Czarnecka, Kamila Wieczorek – Aneta Cygan, Dominika Korkuz; Wiktoria Dziwok, Sylwia Łaskawska, Olivia Tomczok – Wiktoria Gogoc, Klaudia Pelic; Julia Gawlik, Joanna Orawska, Pamela Urbańska. Trener – Grzegorz Klich.

Węgry: Renata Poltzer (Vanessa Horvath) – Eniko Toth, Fruzsina Mayer; Reka Dabasi, Hanna Pinter, Alexandra Huszak – Barnadett Nemeth, Sarlot Csisizer; Zora Gottilbet, Kitti Trencsenyi, Alexandra Gowie – Reka Partos, Bernadett Holzer; Alexandra Ronal, Vivien Somogyi, Rebeka Ungar – Emma Kreisz oraz Mira Seregely. Trener – Tibor Marton.

Sędziowali: Mariusz Smura oraz Joanna Pobożniak i Marcin Polak (Oświęcim). Kary: 8 – 10 minut. Strzały: 28-43. Widzów 300.

Naszą drużynę chyba trochę sparaliżowała możliwość gry w ogromnym „Spodku” bo przez kwadrans nie potrafiła poważniej zagrozić bramce Renaty Poltzer. Dopiero stracony gol nieco ożywił zespół Grzegorza Klicha, któremu wprawdzie nie udało się wykorzystać prawie dwóch minut gry w podwójnej przewadze, ale zaraz gdy na lód wróciły obie ukarane reprezentantki Węgier – Kamila Wieczorek doprowadziła do remisu.

Niestety nie udało się go dowieźć nawet do przerwy; na 35 sekund przed końcem I tercji przyjezdne po kolejnym błędzie defensywy biało-czerwonych wyszły na prowadzenie. Swoją dominacje przyjezdne potwierdziły na początku II tercji. O ich przewadze niech świadczy statystyka strzałów: 28-43.

Gościem meczu była Zsuzsana Kolbenheyer z węgierskiej federacji, która w IIHF jest odpowiedzialna za kobiecy hokej. – Cieszę się, że przyjęła nasze zaproszenie, choć wydawało już się, że nie będzie mogła przyjechać z powodu choroby dziecka – mówiła Marta Zawadzka odpowiedzialna w zarządzie PZHL za hokej pań.

Rewanż w sobotę o godzinie 14 w „Satelicie”. Wstęp wolny.

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

Wielka ślizgawka w Spodku [ZDJĘCIA, WIDEO]

Kilkuset mieszkańców aglomeracji śląskiej skorzystało z darmowej ślizgawki na lodowisku „Spodka”. To jeden z elementów promocji hokejowych mistrzostw świata 1A Katowice 2016 oraz jutrzejszego meczu reprezentacji Polski z Zagranicznymi Gwiazdami Ligi.

Ślizgających się na największym lodowisku w Polsce (60×30 m) obserwowali m.in. wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun oraz prezes PZHL Dawid Chwałka.

Mistrzostwa świata 1A rozegrane zostaną w dniach 23-29 kwietnia 2016 w Katowicach. W sobotę o godzinie 17.30hokejowa reprezentacja Polski zagra w wielkim teście „Spodka” z Zagranicznymi Gwiazdami Ligi. Bilety po 10 zł w serwisieebilet.pl 

Wejściówki także w kasach Spodka w piątek w godzinach 16-20 i w sobotę od 11.

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

Zegar odmierzający czas do MŚ 1A już tyka na katowickim Rynku [ZDJĘCIA]

– Czasu do mistrzostw pozostało już niewiele a ten zegar będzie nam o tym przypominał – mówili zgodnie na katowickim Rynku prezydent Katowic Marcin Krupa oraz prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Dawid Chwałka podczas ceremonii uruchomienia zegara odliczającego czas do startu Mistrzostw Świata dywizji 1 grupy A w hokeju na lodzie Katowice 2016.

06

Na katowickim Rynku dopisali kibice, bo do do wygrania były m.in. krążki z logo MŚ 1A Katowice 2016 wyprodukowane w limitowanej liczbie oraz bilety na sobotni mecz Polska – Zagraniczne Gwiazdy Ligi.

– Liczymy na publiczność z Katowic i całej aglomeracji śląskiej bo nie tylko podczas sobotniego meczu ale przede wszystkim w kwietniowych mistrzostwach reprezentacja będzie potrzebować dopingu – mówił prezes Chwałka.

05

Prezydent Krupa zapraszał mieszkańców nie tylko na mecze, ale też piątkową ślizgawkę w Spodku. – Mamy największe lodowisko w Polsce i każdy może choć przez chwilę poczuć się jak hokeista – mówił.

Z okazji tłustego czwartku hostessy oraz młodzi hokeiści częstowali przechodniów pączkami z logotypem MŚ, był pokaz grupy tanecznej TITO oraz występ orkiestry górniczej.

Do mistrzostw pozostało 78 dni. Czas możecie śledzić nie tylko na katowickim Rynku ale też w prawym górnym rogu naszej strony www.pzhl.tv 

Kup bilety na mecz Polska – Zagraniczne Gwiazdy Ligi 

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

Włoszki były za mocne. Czas na Chinki [zdjęcia]

Hokejowa reprezentacja Polski kobiet U18 przegrała 2:4 (0-0, 2-0, 2-2) z Włochami w ostatnim meczu fazy grupowej rozgrywanych w Austrii mistrzostw świata dywizji pierwszej kwalifikacyjnej. „Biało-czerwone” niestety straciły tym samym szansę awansu jak i gry o medale. Rywal z Półwyspu Apenińskiego okazał się zbyt mocny dla polskiej drużyny. – Taki jest fakt, Włoszki bardzo wysoko zawiesiły nam poprzeczkę. Były zwyczajnie lepsze. W trzeciej tercji moje dziewczyny grały już naprawdę bardzo dobrze, ale to nie wystarczyło – przyznał w wypowiedzi dla serwisu pzhl.tv trener polskich hokeistek Grzegorz Klich.

8Fazę grupową nasza kobieca młodzieżówka zakończyła z bilansem zwycięstwa nad Australią oraz porażek z Wielką Brytanią i Włochami. Jak podkreśla selekcjoner kluczowa okazała się przegrana z Brytyjkami. – To był mecz może nawet na wagę awansu do strefy medalowej. Sędzia nie uznała nam jednak aż trzech goli i podcieło nam to skrzydła – przypomniał trener Klich.

Poniedziałek będzie ostatnim dniem mistrzostw rozgrywanych w dwóch austriackich miejscowościach – Radenthein oraz Spittal an der Drau. W meczu o złoty medal i awans do dywizji pierwszej gospodynie zmagań zmierzą się z Włoszkami. Polki pozostaną w Radenthein, gdzie zagrają o piąte miejsce w końcowej klasyfikacji z Chinkami. Przed rokiem podczas mistrzostw w Katowicach zespół Grzegorza Klicha rozbił Chinki 9:0. – Tamten wynik to już historia. Nie ma się nim co sugerować. Wtedy mieliśmy doskonale dysponowaną Kamilę Wieczorek, która teraz przeszła już do seniorskiej reprezentacji. Oczywiście zagramy o zwycięstwo, ale trzeba być ostrożnym w typowaniach – oznajmił Grzegorz Klich.

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

Finał Pucharu Polski: TatrySki Podhale Nowy Targ – Comarch Cracovia 0:5 [ZDJĘCIA, WIDEO]

W 18. edycji Pucharu Polski w hokeju na lodzie triumfował zespół Comarch Cracovii. W finale zespół Rudolfa Rohacka ograł 5:0 TatrySki Podhale Nowy Targ.

TatrySki Podhale Nowy Targ – Comarch Cracovia 0:5  (0:1, 0:2, 0:2)

0:1 Rompkowski 3 minuta (asysta: Dziubiński), 0:2 Słaboń 23 (Urbanowicz), 0:3 Urbanowicz 38, 0:4 Dziubiński 41 w przewadze (Sinagl) 0:5 Urbanowicz 43 (Kapica).

TatrySki Podhale Nowy Targ: Raszka (B. Kapica) – Haverinen, Jaśkiewicz; Jokila, Zapała, Tapio – Tomasik, Ałeksiuk; Gruszka, McGregor, Wronka – Łabuz, Sulka; Różański, Neupauer, Wielkiewicz – Wojdyła, Stypuła; Zarotyński, Daniel Kapica, Michalski. Trener: Marek Ziętara.

Comarch Cracovia: Radziszewski (R. Kowalówka) – Rompkowski, Grman; Svitana, Dziubiński, Śinagl – Novajovsky, Noworyta; Urbanowicz, Słaboń, Damian Kapica – Wajda, Kruczek; Drzewiecki, Pasiut, Guzik – Dutka, Dąbkowski; Kisielewski, Wróbel, Domogała. Trener Rudolf Rohacek.

Sędziowali: Zbigniew Wolas (Oświęcim) i Tomasz Radzik (Nowy Sącz) oraz Mariusz Smura (Bytom) i Marcin Młynarski (Myślenice). Kary: 10 – 10 minut. Widzów 3015.

crac_PP

Miała być ogromna walka o wygraną do ostatnich sekund ale niestety emocje były tylko przez pół meczu. Krakowianie perfekcyjnie wypunktowali ambitny zespół „Szarotek”. – Nie chcę tym tłumaczyć naszej przegranej, ale regenerowaliśmy się krócej o prawie cztery godziny – mówił trener Marek Ziętara.

– Zagraliśmy odpowiedzialnie w obronie, nie pozwoliliśmy rywalom rozwinąć skrzydeł – dodawał Rudolf Rohacek z Cracovii.

podh-

Kluczowe był bramki nr dwa i trzy. Damian Słaboń szczęśliwie dobił swój strzał a Maciejowi Urbanowiczowi pomogło szczęście bo jego uderzenie odbił Ondrej Raszka tak pechowo, że krążek trafił w Macieja Sulkę i wpadł do bramki. – Szczęściu trzeba pomóc – uśmiechał się szeroko reprezentacyjny napastnik „Pasów”.

Półfinały Pucharu Polski: 29.12.2015 (wtorek)
  16:00 Comarch Cracovia – JKH GKS Jastrzębie 3:0
19:30 TatrySki Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 5:3
Finał Pucharu Polski: 30.12.2015 (środa)
  18:30 TatrySki Podhale Nowy Targ – Comarch Cracovia 0:5

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

Półfinał Pucharu Polski: TatrySki Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 5:3 [WIDEO, ZDJĘCIA]

W drugim półfinale Pucharu Polski TatrySki Podhale Nowy Targ pokonał GKS Tychy 5:3 i będzie rywalem Comarch Cracovii w jutrzejszym finale. Początek tego meczu o 18.30.

tychy

TatrySki Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 5:3 (1:1, 2:1, 2:1)

Bramki: 0:1 Łopuski 6 minuta (asysty: Kalinowski i Kolusz), 1:1 Zapała 20 w przewadze (Haverinen), 1:2 Galant 28 (Witecki), 2:2 McGregor 28 (Wronka), 3:2 Wronka 31 (Gruszka i McGregor), 4:2 McGregor 45 (Wronka), 4:3 Rzeszutko 50 (Kolusz), 5:3 Jaśkiewicz 56 (Zapała i Haverinen).

Tatryski Podhale Nowy Targ: Raszka (B. Kapica) – Haverinen, Jaśkiewicz; Jokila, Zapała, Tapio – Tomasik, Ałeksiuk; Gruszka, McGregor, Wronka – Łabuz, Sulka; Różański, Neupauer, Wielkiewicz – Wojdyła, Stypuła; Zarotyński, Daniel Kapica, Michalski. Trener: Marek Ziętara.

GKS Tychy: Zigardy (Kosowski) – Kolarz, Ciura; Witecki, Galant, Bagiński – Pociecha, Sokół; Łopuski, Kalinowski, Kolusz – Kotlorz, Bryk; Kogut, Komorski, Vitek – Rzeszutko, Kartoszkin, Majoch oraz Woźnica, Jeziorski. Trener: Jiri Sejba.

Sędziowali Marczuk (Toruń) i Pachucki (Gdańsk) oraz Polak (Katowice) i Smura (Bytom). Kary: 12 – 16 minut. Widzów 3015.

To była piękna reklama hokeja. W wypełnionej po brzegi hali „Szarotki” ograły mistrza Polski oraz obrońcę Pucharu Polski i w meczu z Comarch Cracovią nie będą bez szans.

– Ciężko pracowaliśmy na końcowe zwycięstwo, ważna była gra w obronie, ale teraz najważniejsza jest regeneracja przed jutrzejszym meczem – mówił Patryk Wronka, napastnik Podhala, który miał swój udział przy większości bramek.

Gospodarze pokazali charakter, dwa razy potrafili doprowadzić do wyrównania. – Dobrze weszliśmy w ten mecz ale potem zbyt mieliśmy zbyt wiele osłabień i to nas kosztowało sporo sił – dodawał Mikołaj Łopuski, napastnik tyskiej drużyny.

– Kluczowe było trafienie gospodarzy na 2:2 gdy my kilkadziesiąt sekund wcześniej dopiero wyszliśmy na prowadzenie – przyznał Krzysztof Majkowski, II trener tyszan.

Losy meczu rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. Dwie bramki dla Podhala zdobył debiutujący w drużynie Kanadyjczyk Brayan McGregor. – To doskonały zawodnik, sporo nam podpowiada – przyznał Wronka.

– Nerwowo weszliśmy w ten mecz i to się przekładało na niedokładne zagrania. Ale ambitną walką udało się nam wygrać i sądzę, że nie będziemy bez szans także w spotkaniu z Cracovią. Najważniejsza jest teraz regeneracja bo będziemy odpoczywać krócej od rywali – zakończył szczęśliwy – ale już skupiony na środowym starciu – Marek Ziętara, trener „Szarotek”.

Finał w środę o 18.30. Tu kupisz bilety na finałowy mecz Pucharu Polski TatrySki Podhale Nowy Targ – Comarch Cracovia: www.ebilet.pl

Sprzedaż w kasie Miejskiej Hali Lodowej w Nowym Targu ruszy w środę o godz. 8 rano – jeśli w sprzedaży internetowej nie rozejdą się wszystkie wejściówki.

Półfinały Pucharu Polski: 29.12.2015 (wtorek)
  16:00 Comarch Cracovia – JKH GKS Jastrzębie 3:0
19:30 TatrySki Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 5:3
Finał Pucharu Polski: 30.12.2015 (środa)
  18:30 Comarch Cracovia – TatrySki Podhale Nowy Targ

Kup bilety na kwietniowe MŚ 1A Katowice 2016

1 47 48 49 50 51 57