MŚ 1A 2016: Triumf biało-czerwonych w Spodku. Jubileuszowy hattrick „Malasia” [ZDJĘCIA, WIDEO]

Polska wygrała 4:1 ze Słowenią na MŚ 1A w Spodku. Bohaterem meczu był Tomasz Malasiński, który w setnym meczu w biało-czerwonych barwach zdobył hatricka! 

Słowenia – Polska 1:4 (1:1, 0:3, 0:0)

Relacja LIVE dziś na naszym Twitterze!

Bramki: 0:1 Malasiński 3:56 (asysta: Dronia), 1:1 Jeglić 6:50 w przewadze (Sabolic), 1:2 Łopuski 23:48 w przewadze (Wronka i Kolusz), 1:3 Malasiński 27:39 (Wronka i Bryk), 1:4 Malasiński 38:09 (Pociecha i Zapała).

Słowenia: Kristan (40:01 Kroselj) – Kovacevic, Kranjc; Jeglic, Ticar, Sabolic – Repe, Gregorc; Verlic, Pance, Urbas – Pretnar, Vidmar; Kuralt, Music, Ograjensek – Milovanovic; Pesut, Koblar, Hebar, Ropret. Trener Nik Zupancic.

Polska: Radziszewski – Borzęcki, Bychawski; Wronka, Zapała, Malasiński – Kruczek, Dronia; Chmielewski, Pasiut, Łopuski – Wajda, Bryk; Urbanowicz, Dziubiński, Kolusz – Kotlorz, Pociecha; Bagiński, Galant, Bepierszcz. Trener Jacek Płachta.

Sędziowie: Reneau (USA) i Rohatsch (Niemcy). Kary: 8 – 16 minut. Strzały: 33-26. Widzów 5500.

4B8A3196

Po dwóch porażkach z Włochami i Koreą trenerzy biało-czerwonych postanowili coś zmienić – a ponieważ grono zawodników do końca turnieju jest już zamknięte – dokonać roszad w bramce (Rafał Radziszewski za Przemysława Odrobnego) i każdej „piątce”. – Potrzebowaliśmy impulsu bo nie wychodziło to wcześniej jak trzeba – tłumaczył Jacek Płachta. – Wronka z Malasińskim i Zapała grali razem na grudniowym turnieju EIHC i naprawdę dobrze to wtedy wyglądało. Dlatego podjęliśmy takie ryzyko.

Początek meczu był dla naszej drużyny wymarzony; w 4. minucie Patryk Wronka odebrał krążek Słoweńcom w ich tercji a Paweł Dronia huknął z niebieskiej; po jego strzale lot krążka zmienił jeszcze Tomasz Malasiński i cieszyliśmy się z prowadzenia 1:0.

Potem Polacy oddali niestety inicjatywę lepiej wyszkolonym rywalom i zbyt często wędrowali na ławkę kar. Słoweńcy wykorzystali już pierwszą przewagę, rozegrali kapitalnie „zamek” i Ziga Jeglic trafił do odsłoniętej bramki. W kolejnych okazjach świetnie interweniował „Radzik”.

Obawy o postawę w II tercji rozwiała kontra, w której Wronka uderzył minimalnie obok bramki a Mikołaj Łopuski niemal z zerowego kąta poprawił jego strzał. To był doskonały okres gry w wykonaniu biało-czerwonych bo po chwili – w kolejnej kontrze trzech na dwóch – Wronka doskonale wypatrzył starszego kolegę z Nowego Targu i było 3:1. Chwilę później „Malaś” dobił strzał Krzysztofa Zapały i Słoweńcy stracili impet. Tym bardziej, że Radziszewski był bezbłędny, obronił w całym meczu 32 strzały.

Mecz miał więc co najmniej trzech bohaterów. „Malaś” hattrickiem uczcił swój jubileusz, bo w setnym meczu w kadrze zdobył 28., 29. i 30. bramkę i ma już cztery trafienia w turnieju. Po meczu tradycyjnie zabrał krążek, którym rozgrywano spotkanie. – To będzie miła pamiątka – cieszył się.

Zwycięstwo okupiliśmy kontuzją Patryka Wajdy, który blokując ofiarnie strzał jednego z rywali został trafiony w twarz i z podejrzeniem złamania szczęki został odwieziony do szpitala.

Po meczu powiedzieli:

Jan Urbas (kapitan reprezentacji Słowenii): – Nie pokazaliśmy dostatecznej woli walki. Polacy przeważali nad nami w każdym aspekcie gry. Rywale, owszem, zagrali bardzo dobrze, ale to my przede wszystkim nie byliśmy na tym poziomie, który prezentowaliśmy wcześniej. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tej porażce i skupić się na kolejnym spotkaniu.

Nik Zupancic (trener reprezentacji Słowenii): – Przede wszystkim gratulacje dla reprezentacji Polski, pokazali dzisiaj jak należy walczyć. Zaczęliśmy ten mecz bardzo źle. Chcieliśmy wywrzeć na rywalach presję, ale to się nie udało, Polacy zagrali dużo lepiej i wykorzystywali swoje szanse. To zdecydowanie nasz najgorszy mecz na tych mistrzostwach.

Rafał Radziszewski (bramkarz reprezentacji Polski): – Każdy z nas pokazał dzisiaj serce, mieliśmy też trochę szczęścia, ale bez niego nie da się wygrać. Zagraliśmy dobrze w tej pierwszej tercji, chociaż mogliśmy uniknąć kilku niepotrzebnych kar. Od drugiej części kibice mogli zobaczyć drużynę, która grała, tak, jak powinna. Mam nadzieję, że następne dwa mecze zagramy na takim samym poziomie i wciąż będziemy liczyć się w turnieju.

Mikołaj Łopuski (napastnik reprezentacji Polski): – Po poprzednich dwóch spotkaniach była w nas ogromna sportowa złość. Czuliśmy, że w meczu z Koreą ciężko walczyliśmy, ale to nie dało efektu. Przeanalizowaliśmy pewne sprawy, wyciągnęliśmy wnioski i zmobilizowaliśmy się na spotkanie ze Słowenią, a wspomnianą złość sportową przenieśliśmy na taflę. Teraz pójdziemy do szatni, będzie chwila na radość, ale od razu zaczynamy przygotowania do spotkania z Austrią.

Tomasz Malasiński (napastnik reprezentacji Polski): – Kluczem do zwycięstwa było to, że my wciąż wierzymy w nasze umiejętności i w to, że możemy wygrać z każdym. Dzisiaj na tafli walczyliśmy jeden za drugiego. Było sporo niepotrzebnych kar, które bardzo dużo nas kosztowały, ale paradoksalnie to właśnie mogło nas zmobilizować do jeszcze większej walki i spoić jako drużynę. Trener ustawił też nowe piątki, co ożywiło naszą grę. Cieszę się, że udało mi się uczcić mój setny występ w kadrze trzema bramkami, ale najważniejsze jest dla mnie to, że wygraliśmy.

Jacek Płachta (trener reprezentacji Polski): – Był to bardzo ciężki mecz po tych dwóch wcześniejszych porażkach, ale dzisiaj drużyna wyszła zmobilizowana na sto procent, każdy z zawodników zostawił serce na lodzie. Na dziewięć gier w osłabieniu straciliśmy tylko jedną bramkę. Oczywiście nie chcemy dostawać aż tylu kar, było ich za dużo. Trzeba naprawdę podziękować chłopakom za charakter, który dzisiaj pokazali.

Wtorek na MŚ 1A Katowice 2016:

13:00 Korea – Japonia 3:0
16:30 Austria – Włochy 4:2
20:00 POLSKA – Słowenia 4:1

Tabela MŚ 1A Katowice 2016:

Lp. drużyna M Pkt. Z P Bramki
1. Austria 3 8 3 0 10-5
2. Korea 3 7 2 1 9-4
3. Słowenia 3 6 2 1 11-6
4. Włochy 3 3 1 2 6-8
5. POLSKA 3 3 1 2 6-8
6. Japonia 3 0 0 3 2-13

1: awans, 2: awans zależny od wyniku MŚ elity, 6: spadek

***

W środę grają:

13:00 Japonia – Włochy
16:30 Słowenia – Korea
20:00 POLSKA – Austria

Bilety na katowickie MŚ 1A już od 25 zł:

Dobra atmosfera na poniedziałkowym treningu reprezentacji Polski [ZDJĘCIA]

Nim hokejowa reprezentacja Polski wyszła na poniedziałkowy trening dość długo trwała odprawa w szatni. Na treningu atmosfera była dobra. Po dwóch porażkach z Włochami i Koreą biało-czerwoni wierzą w wygraną ze Słowenią we wtorkowym meczu mistrzostw świata dywizji 1A w Spodku.

4B8A2689

W zajęciach nie uczestniczył Adam Borzęcki, który po mocnej końcówce sezonu w DEL2 potrzebował pomocy fizjoterapeutów i tylko jeździł na rowerku. Jego udział w pojedynku ze Słowenią jest jednak niezagrożony.

Poniedziałek jest dniem przerwy w MŚ 1A 2016. We wtorek o 20 gramy z liderem grupy – Słowenią.

Tabela MŚ 1A Katowice 2016:
Lp. drużyna Z P Pkt. Bramki
1. Słowenia 2 0 6 10-2
2. Austria 2 0 5 6-3
3. Korea 1 1 4 6-4
4. Włochy 1 1 3 4-4
5. POLSKA 0 2 0 2-7
6. Japonia 0 2 0 2-10

1: awans, 2: awans zależny od wyniku MŚ elity, 6: spadek

We wtorek grają:
13:00 Korea – Japonia
16:30 Austria – Włochy
20:00 POLSKA – Słowenia

Bilety na katowickie MŚ 1A już od 25 zł:

MŚ 1A 2016 w Spodku: „Szybki” hattrick i Korea ogrywa Polskę [ZDJĘCIA, WIDEO]

Swift w języku angielskim oznacza szybki. Michael Swift strzelił Polsce trzy gole i Korea niespodziewanie wygrała z Polską 4:1 w drugiej kolejce mistrzostw świata dywizji 1A. 

4B8A1566Polska – Korea 1:4 (0:0, 0:2, 1:2)

Bramki: 0:1 Swift 21:24 (asysty: S. Shin i Cho), 0:2 Swiftt 24:04 (S. Shin), 1:2 Pasiut 48:51, 1:3 Swift 50:13 (Lee i Cho), 1:4 S. Kim 58:45 do pustej bramki (K. Kim).

Polska: Odrobny (Radziszewski) – Dronia, Bychawski; Malasiński, Zapała, Kolusz – Pociecha, Borzęcki; Chmielewski, Pasiut, Łopuski – Kotlorz, Bryk; Wronka, Dziubiński, Bepierszcz – Kruczek, Wajda; Bagiński, Urbanowicz, Galant. Trener Jacek Płachta.

Korea: Dalton (S. Park) – W. Kim, Young; K. Kim, S. Kim, Radunske – Lee, Regan; S. Shin, Cho, Swift – Oh, Seo; H. Y. Shin, W. Park, Ahn – H. Kim; Y.J. Lee, Sin, W. J. Kim. Trener Jim Paek.

Sędziowie: Kaukokari (Finlandia) i Rohatsch (Niemcy). Kary: 6 – 4 minuty. Strzały: 33-31. Widzów 6500.

Polacy zaczęli obiecująco, choć mieli kłopoty z przedarciem się pod bramkę agresywnie broniących Azjatów. Ci odgryzali się rzadziej, ale za to bardzo groźnie. W pierwszej tercji najlepszą okazję zmarnował Aron Chmielewski, który z bliska nie potrafił pokonać dobrze interweniującego Matta Daltona, który był jednym z bohaterów swojej drużyny.

Koreańczycy mieli swój plan na ten mecz i pokazali to na początku II tercji. Dwa razy ich drugi atak rozpracował naszą obronę i dobrze broniący Przemysław Odrobny był bezradny. Oba gole zdobył Michael Swift. Co najgorsze był to wynik sprawiedliwy, bo do końca tej tercji przeważali niżej klasyfikowani w rankingach goście. Tyły trzymał im Dalton, który w nieprawdopodobny sposób złapał strzał Bartłomieja Bychawskiego z najbliższej odległości.

W trzeciej odsłonie nasza drużyna mocno pracowała na kontaktową bramkę i (mimo zmarnowanych okazji Chmielewskiego – znów ten niesamowity Dalton) dopięła swego. Grzegorz Pasiut odebrał rywalom krążek i wpakował „gumę” w okienko. Niestety chwilę później Swift łatwo ograł przy bandzie Michała Kotlorza i strzelił swoją trzecią bramkę w meczu.

132 sekundy przed końcem Jacek Płachta wziął czas i wycofał Odrobnego. W przewadze 6 na 5 nie udało się zdobyć gola mimo kilku strzałów; Korea przejęła krążek w naszej tercji pozbawiła publiczność złudzeń.

Setny mecz w reprezentacji rozgrywał dziś Krystian Dziubiński. Najlepszymi zawodnikami meczu wybrano Adama Borzęckiego i oczywiście Swifta.

4B8A1624

Pomeczowe opinie:

Jim Paek (trener reprezentacji Korei): Mecz był bardzo zacięty i bardzo wyrównany od początku do końca. Obydwie drużyny grały bardzo dobrze.

Michael Swift (napastnik Korei): To dla nas wielkie zwycięstwo. Byliśmy zawiedzeni wynikiem wczorajszego spotkania, mogę nawet powiedzieć, że z Austrią zagraliśmy lepiej niż dzisiaj, ale to z Polską udało nam się wygrać. Kluczowym momentem było strzelenie przez Polaków bramki na 2:1. Baliśmy się powtórki ze wczorajszej porażki, ale udało nam się szybko doprowadzić do stanu 3:1. Cieszę się również ze strzelenia trzech goli, miałem dzisiaj dużo szczęścia pod bramką.

Jacek Płachta (trener reprezentacji Polski): Był to zacięty mecz. Nie graliśmy najgorzej, w niektórych momentach dominowaliśmy, ale w hokeju wygrywa ten, kto strzeli więcej bramek. My mieliśmy swoje szanse, ale nie wykorzystaliśmy ich, podczas gdy drużyna Korei była bardzo skuteczna. Przed nami mecz ze Słowenią, która wydaje się być najlepszą drużyną na tych mistrzostwach. Musimy odpocząć mentalnie i przygotować się na ciężkie spotkanie. Przed nami jeszcze trzy mecze. Ja biorę na siebie odpowiedzialność za te porażki, ale turniej się jeszcze nie skończył, do zdobycia jest wciąż dziewięć punktów

Adam Borzęcki (obrońca reprezentacji Polski): Mieliśmy swoje szanse, szczególnie w pierwszej tercji, ale kiedy się ich nie wykorzystuje, to ciężko wygrać. Sam miałem okazję strzelić na 2-3, to mogłoby zmienić oblicze meczu. Turniej się nie kończy, przed sobą mamy jeszcze trzy spotkania, musimy dać z siebie wszystko, bo grupa jest wyrównana i wszystko jeszcze może się zdarzyć.

Niedzielne mecze:
13:00 Słowenia – Włochy 3:1
16:30 POLSKA – Korea 1:4
20:00 Austria – Japonia 3:1

Tabela MŚ 1A Katowice 2016:

Lp. drużyna Z P Pkt. Bramki
1. Słowenia 2 0 6 10-2
2. Austria 2 0 5 6-3
3. Korea 1 1 4 6-4
4. Włochy 1 1 3 4-4
5. POLSKA 0 2 0 2-7
6. Japonia 0 2 0 2-10

1: awans, 2: awans zależny od wyniku MŚ elity, 6: spadek

* * *

Poniedziałek jest dniem przerwy.

We wtorek grają:

13:00 Korea – Japonia
16:30 Austria – Włochy
20:00 POLSKA – Słowenia

Bilety na katowickie MŚ 1A już od 25 zł:

Grupa Azoty nowym sponsorem reprezentacji Polski

Grupa AZOTY została partnerem głównym polskiej reprezentacji. Poinformowano o tym się na specjalnej konferencji prasowej tuż przed pierwszym meczem Polaków na MŚ 1A Katowice 2016. 

ficzerd

– Od lat jesteśmy marką która wspiera polski sport, zwłaszcza dyscypliny zespołowe. Sami jako firma jesteśmy grupą, dlatego też skupiamy się na wspieraniu właśnie sportów zespołowych, a takim jest hokej na lodzie. Jestem przekonany, że nasza współpraca będzie z korzyścią dla obydwu stron – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Prezes Grupy AZOTY S.A. Mariusz Bober.

– Po wielu latach udało nam się przekonać do współpracy poważnego partnera. Bardzo się z tego cieszę i dziękuję wszystkim, którzy pomogli w nawiązaniu tej współpracy – dodał Dawid Chwałka, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.

– To początek dobrych czasów dla naszego hokeja. Wierzę, że wróci on na należne sobie miejsce – przyznał Marek Matuszewski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.

Bilety na katowickie MŚ 1A z udziałem seniorskiej reprezentacji Polski już od 25 zł:

MŚ 1A 2016: Nieudana inauguracja. Polska przegrała z Włochami [WIDEO, ZDJĘCIA]

Niestety – Włosi znów ostudzili nasze apetyty. W pierwszym meczu mistrzostw świata dywizji 1A biało-czerwoni przegrali z Włochami 1:3. 

Włochy – Polska 3:1 (1:0, 1:1, 1:0)

Bramki: 1:0 Ramoser 12:25 minuta (asysta: Gander), 1:1 Malasiński 30:13 w przewadze (Dronia i Zapała), 2:1 Frigo 36:19 (D. Kostner i S. Kostner), 3:1 Larkin 59:58 do pustej bramki.

Włochy: Andreas Bernard – McMonagle, Egger; Insam, Anton Bernard, Frigo – Trivellato, Larkin; Scandella, Andergassen, Tudin – Hofer, Helfer; Gander, Traversa, Tamoser – M. A, Zanatta, Marchetti; Magnobosco Aguirre, D. Kostner, S. Kostner. Trener Stefan Mair.

Polska: Odrobny – Dronia, Bychawski; Malasiński, Zapała, Kolusz – Pociecha, Bryk; Chmielewski, Pasiut, Łopuski – Wajda, Kotlorz; Wronka, Dziubiński, Bepierszcz – Kruczek; Bagiński, Urbanowicz, Galant. Trener Jacek Płachta.

Sędziowie: Alarie (Kanada) i Kulew (Rosja). Strzały: 33-26. Kary: 6 – 12 minut. Widzów 8000.

Po ceremonii otwarcia nasza reprezentacja, chyba nieco przytłoczona presją oczekiwań, oddała inicjatywę rywalom, którzy szybciej poruszali się po lodzie i częściej dochodzili do bramkowych sytuacji. Kilka groźnych strzałów odbił Przemysław Odrobny, po uderzeniu Thomasa Larkina krążek ostemplował spojenie słupka z poprzeczką, aż wreszcie po wzorowej kontrze Joachim Ramoser precyzyjnym strzałem po lodzie otworzył wynik meczu.

Dopiero wtedy odważniej ruszyliśmy do przodu. Dwie dobre okazje na bramki zmarnował Krystian Dziubiński, ale ataki rywali także były groźne. Po jednym z nich Raphael Andergassen trafił do siatki po raz drugi, ale wcześniej poruszono bramkę i arbitrzy – po konsultacji wideo – gola nie uznali.

Połowa drugiej tercji także była bezbarwna. Dopiero gdy na ławkę kar trafił Marco Insam – a wrócił z niej Tomasz Malasiński – wyrównaliśmy. Z niebieskiej strzelał Paweł Dronia a z dobitką pospieszył właśnie „Malaś”. Wydawało się, że powoli przejmujemy inicjatywę, ale zdarzyła się kolejna kara (obroniona) i Włosi już w wyrównanych składach wyszli z kontrą, którą celnym strzałem zza koła bulikowego zakończył Luca Frigo; mocno uderzony po lodzie krążek trafił do siatki pomiędzy parkanami Odrobnego.

W trzeciej odsłonie Polacy się starali, kilka razy zagrozili bramce rywali, mocno przycisnęli ich w końcówce (m.in. okazja Mateusza Bepierszcza) ale brakowało skuteczności. W ostatniej minucie zjechał Odrobny, ale zamiast strzelić – gola straciliśmy. Do pustej bramki lobem trafił Thomas Larkin.

Najlepszymi zawodnikami spotkania wybrano Patryka Wajdę i Frigo. Upominki wręczył im prezes Grupy Azoty S.A. – głównego partnera reprezentacji Polski oraz oficjalnego partnera katowickich mistrzostw świata – Mariusz Bober.

Mówią trenerzy:

Stefan Mair (Włochy):
Gramy w Polsce już po raz drugi. Najtrudniejszy zawsze jest początek. Gra była bardzo wyrównana, ale to, co zaważyło o zwycięstwie mojej drużyny to bardzo dobra gra przede wszystkim w pierwszej tercji. W drugiej było trochę bardziej nerwowo, a w trzeciej staraliśmy się kontrolować spotkanie i utrzymać prowadzenie.

Jacek Płachta (Polska):
Zasłużone zwycięstwo Włochów. Byli dzisiaj drużyną lepszą pod każdym względem. Mają świetny zespół, są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie. Jestem zawiedziony naszą dzisiejszą postawą. Przez pięćdziesiąt minut jeździliśmy za mało, podejmowaliśmy złe decyzje. Mając pięć kar w strefie ofensywnej nie da się wygrać z taką drużyną jak Włochy. W drugiej tercji strzeliliśmy bramkę wyrównującą, niestety później popełniliśmy błąd na niebieskiej linii, Włosi wyszli z kontrą i objęli prowadzenie. Grając z taką drużyną nie można zapominać o detalach, przeciwnicy byli dzisiaj bardzo zdyscyplinowani, a także pokazali, że mają w swoich szeregach wiele znakomitych indywidualności.

MISTRZOSTWA ŚWIATA 1A 2016 W KATOWICKIM SPODKU

Sobotnie mecze:

13:00 Japonia – Słowenia 1:7
16:30 POLSKA – Włochy 1:3
20:00 Korea – Austria 2:3 k.

Tabela MŚ 1A Katowice 2016:

Lp. drużyna Z P Pkt. Bramki
1. Słowenia 1 0 3 7-1
2. Włochy 1 0 3 3-1
3. Austria 1 0 2 3-2
4. Korea 0 1 1 2-3
5. POLSKA 0 1 0 1-3
6. Japonia 0 1 0 1-7

Niedzielne mecze:

13:00 Słowenia – Włochy
16:30 POLSKA – Korea
20:00 Austria – Japonia

Bilety na katowickie MŚ 1A z udziałem seniorskiej reprezentacji Polski już od 25 zł:

Po konferencji w MCK: Chcemy wrócić do elity [ZDJĘCIA, WIDEO]

– Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Chcemy wrócić do elity, gdzie przez wiele lat zajmowaliśmy należne nam miejsce – mówił prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Dawid Chwałka podczas dzisiejszej konferencji prasowej zapowiadającej mistrzostwa świata dywizji 1A w hokeju na lodzie Katowice 2016.

Podczas konferencji Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zastępca sekretarza generalnego IIHF-u Hannes Ederer komplementował polską gościnność i zaradność.

Wiceminister sportu i turystyki Ryszard Szuster przyznał, że trzyma kciuki za naszych hokeistów a prezydent miasta Katowice Marcin Krupa cieszył się, że Spodek będzie gościł kolejną wspaniałą imprezę. Natomiast bramkarz naszej reprezentacji Przemysław Odrobny zapewniał, że biało-czerwoni są gotowi na walkę o elitę.

IMG_0455

Przypomnijmy, że mistrzostwa świata rozpoczną się już w sobotę 23 kwietnia; w meczu otwarcia o godzinie 16:30 Polacy zmierzą się z Włochami.

Bilety na katowickie MŚ 1A z udziałem seniorskiej reprezentacji Polski już od 25 zł:

Piątek kadrowiczów przed MŚ 1A: sesja dla IIHF, odprawa i jeden trening [ZDJĘCIA]

Godzinne zajęcia, odprawa przed meczem z Włochami oraz obowiązkowa sesja fotograficzna dla IIHF. Tak wyglądał dzisiejszy dzień hokejowej reprezentacji Polski. Ostatni przed sobotnią inauguracją mistrzostw świata dywizji 1A w Spodku. 

4B8A0603

Po czwartkowych zajęciach trener Jacek Płachta podziękował za udział w zgrupowaniu obrońcy Kamilowi Górnemu oraz napastnikom – Alanowi Łyszczarczykowi i Jakubowi Witeckiemu. W ten sposób pozostało mu na zgrupowaniu 24 zawodników, którzy dziś uczestniczyli w obowiązkowej sesji fotograficznej dla Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie.

Na wieczornym dyrektoriacie turnieju do jutrzejszego meczu z Italią nasz sztab zgłosi 21 zawodników. Wszystko przed to, że wciąż nie wiadomo, czy na mistrzostwach będzie mógł się pojawić Adam Borzęcki. Jego klub Bietigheim Steelers dziś wieczorem rozgrywa czwarty mecz finału DEL2 i – jeżeli drużyna „Bożeny” przegra – to doświadczony obrońca będzie mógł dołączyć do kadry na kolejny mecz.

– Wiemy już sporo o Włochach bo dziś mieliśmy odprawę taktyczną na ich temat – mówi nasz bramkarz Przemysław Odrobny, który uczestniczył w konferencji prasowej przed turniejem.

Po obserwacji treningu można niemal w stu procentach wytypować ustawienie biało-czerwonych, czego z oczywistych względów nie zrobimy. – Wiadomo, że pierwszy mecz ustawi nasze dalsze cele w tym turnieju. Jeżeli wygramy to automatycznie dołączymy do faworytów turnieju, jak przegrany to musimy martwić się o utrzymanie – dodaje Aron Chmielewski, który – jak większość naszych zawodników – jest optymistą przed tym turniejem.

Bilety na katowickie MŚ 1A z udziałem seniorskiej reprezentacji Polski już od 25 zł:

Czwartek: Polacy trenowali już w Spodku [ZDJĘCIA, WIDEO]

Biało-czerwoni zaliczyli dziś ponad godzinę zajęć na tafli Spodka, gdzie już w sobotę o 16.30 zagrają pierwszy mecz mistrzostw świata dywizji 1A. IMG_0215

Zawodnicy komplementowali taflę. – Jest naprawdę dobrze przygotowana i powinna być naszym atutem – mówił kapitan Marcin Kolusz.

– Krążek odbija się od band nieco szybciej niż w małym Spodku i musimy na to uważać – dodawał Tomasz Malasiński.

W arenie turnieju biało-czerwoni ćwiczyć będą jeszcze w piątek i sobotę. W ten dzień o godzinie 16.30 zagrają pierwszy mecz MŚ z Włochami. – Graliśmy tutaj już mecz z gwiazdami ligi więc i tak mamy atut hali w porównaniu do naszych przeciwników – przyznał Aron Chmielewski.

Jutro selekcjoner ma podać 22-osobową kadrę na ten turniej.

Bilety na katowickie MŚ 1A z udziałem seniorskiej reprezentacji Polski już od 25 zł:

Dwa czwartkowe treningi kadry. Jest nowy trener polskich bramkarzy! [ZDJĘCIA]

Na porannym treningu reprezentacji Polski pojawił się dziś nowy trener bramkarzy. Jest nim znakomity Szwed Stefan Lunner, mający na koncie pracę w NHL oraz z reprezentacjami Szwecji, Danii i Norwegii. 

4B8A0356

Do końca mistrzostw świata 1A w Spodku Szwed zastępuje Kiryła Korenkowa, którego w Rosji zatrzymały sprawy prywatne. Nowy trener bramkarzy ma znakomite CV – jako zawodnik przez większość kariery występował w Leksands IF (liga SHL), ma też na koncie występy w reprezentacji Szwecji.

Jeszcze bogatsza jest kariera trenerska 53-letniego Lunnera. Jako trener bramkarzy pracował z reprezentacjami Norwegii, Szwecji i Danii, w sezonie 1998/99 pracował z golkiperami New York Islanders. Przez dwa sezony był też z CSKA Moskwa (KHL), a ostatnio – jako trener konsultant – we francuskim Morzine-Avoriaz-Les Gets, gdzie pierwszym bramkarzem jest Przemysław Odrobny.

Podczas dzisiejszego treningu zaserwował specjalistyczny trening bramkarski Odrobnemu oraz Rafałowi Radziszewskiemu i Kamilowi Kosowskiemu.

Po południu, o godzinie 18, nasza reprezentacja przeprowadzi pierwszy trening na tafli dużego Spodka. Mistrzostwa zaczynamy już w sobotę pojedynkiem z Włochami. Początek o godzinie 16.30.

Bilety na katowickie MŚ 1A z udziałem seniorskiej reprezentacji Polski już od 25 zł:

Lancerto partnerem technicznym reprezentacji Polski! [wideo, zdjęcia]

Miło nam poinformować, że Polski Związek Hokeja na Lodzie pozyskał kolejnego partnera. Została nim firma Lancerto – producent markowej odzieży męskiej. – Bardzo cieszymy się z zawartej umowy. Mamy nadzieję, że to początek nowej, długotrwałej współpracy. Ostatni okres obfituje w pozytywne informacje dotyczące naszego hokeja. Reprezentacja osiąga bardzo dobre wyniki i to ważne, że są nowi partnerzy, którzy także mają jasno określone plany – mówi prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Dawid Chwałka.

Hokeiści i sztab reprezentacji dokonali przymiarek garniturów firmy Lancerto. Wszyscy prezentują się wyjątkowo efektownie. Nasza reprezentacja będzie przemieszczać się na mecze mistrzostw świata w Katowicach ubrana właśnie w garnitury Lancerto.

LANĈERTO to ogólnopolska marka mody męskiej specjalizująca się w klasycznej odzieży formalnej i smart casual. LANĈERTO oferuje ubrania na najwyższym poziomie jakościowym i użytkowym. Asortyment marki to klasyczne garnitury, smokingi, marynarki, koszule, swetry, płaszcze, kurtki, spodnie garniturowe i chino oraz skórzane buty wizytowe o ponadczasowym wzornictwie, a także szeroki wybór dodatków takich jak: krawaty, poszetki, szale, spinki do mankietów, szelki i skórzane paski.

Lancerto_maleAktualnie spółka LANCERTO S.A. zarządza 38 salonami własnymi w 31 miastach w całej Polsce, w których profesjonalni doradcy dobierają ubranie po kątem cech fizycznych i potrzeb klienta. Główna siedziba firmy oraz centralny magazyn logistyczny i produkcja znajdują się w Łańcucie. Specjaliści LANCERTO mają wpływ na powstawanie produktu od samego początku aż do jego bezpośredniej sprzedaży: wybierają tkaniny, selekcjonują komponenty, mają też nadzór nad produkcją. Szczególnie warta uwagi jest linia BUSINESS MIX oferująca garnitury z unikalną możliwością osobnego doboru marynarki i spodni, zarówno pod kątem rozmiaru, jak i kroju oraz koloru. Rozwiązanie tego typu pozwala na lepsze dopasowanie ubrania, nawet w przypadku nietypowej sylwetki i gwarancję dostępności kolejnej pary np. spodni dokładnie w takim samym kroju i uszytej z takiej samej tkaniny.

Bilety na katowickie MŚ 1A z udziałem seniorskiej reprezentacji Polski już od 25 zł:

 

1 28 29 30 31 32 41